Ta cisza, którą noszę, była zawsze ze mną od najmłodszych lat
Nie rozumiem krzyków, w sobie skamieniały czekam, aż pokonam jedną z warstw
A tak bałem się, by znać, na co będzie mnie dziś stać
Wtedy na samą myśl bym zbladł, ile we mnie jest drzazg
Kim był ten ktoś z przeszłości w nas?
Jak długo w mym cieniu mieszkał strach?
Nie chcę więcej widzieć, jak
Sam się boję w sobie zmian
Moje myśli zagubione, choć myślałem, że już taki urok mam
Ciągle piszę listy, kończę za spokojem, może ono zdobi moją twarz
A tak bałem się, by znać, jaki tłumię w sobie blask
Może to był od losu dar, by dziś napisać wam
Kim był ten ktoś z przeszłości w nas?
Jak długo w mym cieniu mieszkał strach?
Nie chcę więcej widzieć, jak
Sam się boję w sobie zmian
Kim był ten ktoś z przeszłości w nas?
Jak długo w mym cieniu mieszkał strach?
Nie chcę więcej widzieć, jak
Sam się boję w sobie zmian