Choose a track to play
Zamknęli sklep
Zepsuli mi spacer
Miałem mieć cel
Znowu se będę snuł
Nocą jest lżej
Nie dzwoni nikt przynajmniej
Krótszy mam dzień
Boję się jakby mniej
A rano zacznie się od nowa
Mówię ci – nie
Nie otwieraj oczu
Mówię ci – nie
Warto budzić się
Mówię ci – weź
Tabletkę na spokój
Łatwiej wszystko znieść
Bez otwartych oczu żyje się lżej
Nowy dzień, nowy news, nowa rzeź
Nowy krach
A ja? W zasadzie dobrze się mam, tak
Chcesz pytać? Dobrze, że mam
Wszystkiego mniej
Męczy mnie ten niepokój
Ale ja dobrze cię mam
Tak, w zasadzie dobrze się mam
Wszystkiego mniej
Trzęsienia ziem
Leci na ręce z ekranu krew
Na Instagramie szczerzę się aż pęknę
Mówię ci – nie
Nie otwieraj oczu
Mówię ci – nie
Warto budzić się
Mówię ci – weź
Tabletkę na spokój
Łatwiej wszystko znieść
Bez otwartych oczu żyje się lżej
I więcej, i więcej, i więcej
Nie mogę już więcej
I więcej, i więcej, i więcej
Nie mogę już więcej
I więcej, i więcej, i więcej
Nie mogę już więcej
I więcej, i więcej, i więcej
Mówię ci – nie
Nie otwieraj oczu
Mówię ci – nie
Warto budzić się
Mówię ci – weź
Tabletkę na spokój
Łatwiej wszystko znieść
Bez otwartych oczu żyje się lżej
Nie mogę więcej, więcej i więcej
Nie mogę więcej, i więcej, i więcej
Nie mogę więcej
Bez otwartych oczu żyje się lżej