Elige una pista para reproducir
Cały czas, jeden cel, zajęta sekretarka
Z dnia na dzień, tracę tlen
24h to standard
Bo pracowałem za trzech
Jakbym słał sygnał do NASA
To nam wraca S.O.S, im się gubi GPS
Cały czas, jeden cel, zajęta sekretarka
Z dnia na dzień, tracę tlen
24h to standard
Bo pracowałem za trzech
Jakbym słał sygnał do NASA
To nam wraca S.O.S, im się gubi GPS
Cały czas, jeden cel, zajęta sekretarka
Z dnia na dzień, tracę tlen
24h to standard
Bo pracowałem za trzech
Jakbym słał sygnał do NASA
To nam wraca S.O.S, im się gubi GPS
Mrugam na lewym, bo pragnę żyć, nie tylko przeżyć
Nie szukam przerwy, gdy łapię noc to świecą ledy
Więc na bok nerwy, o, do pełna lej mi go
Do czerwoności tłok, dziś cały świat jak tor
Nie brak mi werwy, chcesz coś postawić? postaw werdykt
Gapią się celni jakby bardzo chcieli mnie prześwietlić
Na letni asfalt padam jak kiedyś twarzą na deski
Straciłem jak alchemik, wracam w kategorii heavy
Cały czas, jeden cel, zajęta sekretarka
Z dnia na dzień, tracę tlen
24h to standard
Bo pracowałem za trzech
Jakbym słał sygnał do NASA
To nam wraca S.O.S, im się gubi GPS
Cały czas, jeden cel, zajęta sekretarka
Z dnia na dzień, tracę tlen
24h to standard
Bo pracowałem za trzech
Jakbym słał sygnał do NASA
To nam wraca S.O.S, im się gubi GPS
Cały czas, jeden cel, zajęta sekretarka
Z dnia na dzień, tracę tlen
24h to standard
Bo pracowałem za trzech
Jakbym słał sygnał do NASA
To nam wraca S.O.S, im się gubi GPS
Biegnę niczym poparzony, sorry, skończyły się fory
Tak jak czasy mej niedoli, policz, to sporo naboi
Układam z nich nowy dom, chyba niektórych to boli
Przegonić zamierzam rok, bym historię dalej tworzył
Nie mam czasu nawet stanąć, leży co jedynie nori
Więc chłopaku roluj siano, byś się w końcu poczuł wolny
A to jak Kilimandżaro, spinam się jak pająk
Nie ma nic za darmo, odpoczywam tylko z mantrą
Cały czas, jeden cel, zajęta sekretarka
Z dnia na dzień, tracę tlen
24h to standard
Bo pracowałem za trzech
Jakbym słał sygnał do NASA
To nam wraca S.O.S, im się gubi GPS
Cały czas, jeden cel, zajęta sekretarka
Z dnia na dzień, tracę tlen
24h to standard
Bo pracowałem za trzech
Jakbym słał sygnał do NASA
To nam wraca S.O.S, im się gubi GPS