INTRO:
Ładne co?
Mogę ci sprzedać prawa autorskie. Kupujesz?
Trzeba to zatrzymać.
To zatrzymaj. Polubią cię.
TEKTONIKA:
To nie Andrzej Wajda nic na sprzedaż nic pod zastaw
Returnersi Tektonika i Hałastra
Nic na pokaz to nie fabryka to nie robił tokarz
Jedyna prawda tkwi ukryta gdzieś głęboko w blokach
Ej tego się nie dotyka od tego można dostać bzika
Jackass Camp Kill Yourself i panika
Dobre bici-biciwo jak pod pickę ciasto
Poławiacze pereł wypływają kutrem w miasto
KWIATEK HAZE:
Yes of course naturlich jawohl
Wokół sztorm lecz go on jak Celine Dion
Wschodni blok prawy brzeg pachnie top nie Dior
Znam ten swąd jestem stąd jak Mieczysław Fogg
I czuję komfort nagniatam na offshore nie na Mordor
Robię ziomek hopsztos tutaj ze swoją kohortą
Niejeden jegomość chciał się pod to wcześniej podpiąć ot co
Idę na Ząbkowską wypić kompot
TEKTONIKA:
24/7 jebać zakaz leci buma na wrocławskich blachach
Buspasem przez miasto gadam do siebie jak pastor
Wyrosłem w lasach mam kurz na adidasach
Czasami sam się gubię na robocie czy na wczasach bo
Po centrum robię offroad
Przez Wisełkę płynę offshore
Mryga dyskoteka z lampek kontrol
Z Kwiatek Haze robimy jazz jak Malone i Stockton
KWIATEK HAZE:
Jedziemy po więcej niż po Puchar Intertoto
Nie idę na kręgle no bo roboty mam potąd
I wyjebane kule
Majstruję ampulem nie złapią mnie tarantule
Pierdolona wykonawcza władza
Dzisiaj na wystawach tak jak Sasnal wczoraj bazar
Tego nie da się tu z pamięci wymazać
Mordo nawet jakbym w tydzień tu wyjarał kilo zaza
OFFSHORE
OFFSHORE
OFFSHORE
OFFSHORE