Elige una pista para reproducir

Nie wiem, kim jesteś, a czuję, że będziesz na zawsze obok mnie
Dlaczego tak patrzysz? Wiesz, że mam w głowie seks i tylko seks
Kładziesz się na mnie, miałem nie wchodzić w żadne relacje, a czuję, że
W moim mieście pada deszcz
W moim mieście pada deszcz, gdy cię nie ma
Gdy cię nie ma, gdy cię nie ma
Chciałem ci napisać tekst bez znaczenia
Nawet cię nie znam, to beznadziejne
W moim mieście pada deszcz
Nie wierzę w miłość, ty też, przecież to złudne
Przecież to głupie, nasze emocje są trudne
Leżysz topless obok mnie, bo jesteś top, nic mniej
Chcę mieć z tobą trójkę dzieci, mogę nawet pięć ich mieć
Przeszłaś już swoje relacje, ja uczę się, co to relacje
Nowe doznania są fajne, ale bez ciebie są straszne
Kiedyś zatańczymy razem, w głowie mam nasz pierwszy taniec i czekam
Aż nagle mi mówisz, że ty nie szukasz faceta
God damn shit, siedzimy razem, patrzymy w gwiazdy jak w filmie
Jedna z nich spada i marzę, żebyś została już na zawsze przy mnie
Jakoś tak wyszło, że od ponad roku na palcu masz diament
Więc nie pytaj nigdy, czy wierzę, mała, to było nam w gwiazdach pisane
W moim mieście pada deszcz, gdy cię nie ma
Gdy cię nie ma, gdy cię nie ma
Chciałem ci napisać tekst bez znaczenia
Nawet cię nie znam, to beznadziejne
W moim mieście pada deszcz
Nie płacz za mną, kiedy mnie nie będzie, shawty
Siedzę sam nad muzą, błądzę gdzieś myślami
Musisz wiedzieć, że nic na to nie poradzisz
To miłosny trójkąt jak Illuminati
Nie wiem już sam, czy tego chcę, co wybrać mam, ciebie czy mnie?
Oby ten stan nie trwał za długo, ucieka czas jak PKP
Nie mogę spać, znów kręcę się, przegapię tak kolejny dzień
Uciekam jak cisza przed burzą, czekam, aż spadnie na mnie
Deszcz banknotów z nieba, deszcz banknotów
Od bladego świtu tańczyć chcę do zmroku
Nigdy więcej w życiu nie chcę łez już wokół
Deszcz banknotów, daj mi deszcz, deszcz
W moim mieście pada deszcz, gdy cię nie ma
Gdy cię nie ma, gdy cię nie ma
Chciałem ci napisać tekst bez znaczenia
Nawet cię nie znam, to beznadziejne
W moim mieście pada deszcz