Elige una pista para reproducir
Kończy się rok
Nadal żyję nim choć
Czasem miałem go dość
Ale ostatecznie jestem
Może to błąd
Kraj słoneczny jak splot
Tatuaże i mrok
Może tam jest moje miejsce, albo
Albo to tylko wrażenie
Chciałem tylko grać na scenie
No i zostać biznesmenem
I się nie będę gryzł w język, spełniłem każde marzenie
Dobra, prawie każde marzenie
Bo jeszcze nie zapomniałem co to znaczy chcieć coś
Może właśnie to pomaga mieć wewnętrzne dziecko
Które niby nie trenuje sztuk walki, a jednak
Przez cały rok mi wychodziło tą obronną ręką
Z ręka na sercu
Mam wiele planów, wersów
Jutro z poczuciem sensu
I podium na pierwszym miejscu
Więc jakoś się bardzo nie martwię o '25
Życzę sobie w nim więcej decybeli no i herców
I mniej zapierdalać
Tylko, że to nie działa
Się utopić w dolarach
Szukam życia jak znalazł
Ale myślę ze za szybko nie zapomnę o poprzednim
Skoro był naraz najgorszy i najlepszy
To dlaczego miałbym pieprzyć to co robię i na swą chwilę zaspać
Chciałem dobrze ale czemu każdy z tego wyrasta
Może nowym w końcu wszystko się ułoży jak pasjans
Ty pewnie też masz tak
Kończy się rok
Nadal żyję nim choć
Czasem miałem go dość
Ale ostatecznie jestem
Może to błąd
Kraj słoneczny jak splot
Tatuaże i mrok
Może tam jest moje miejsce, albo
Albo to tylko wrażenie
Chciałem tylko grać na scenie
No i zostać biznesmenem
I się nie będę gryzł w język, spełniłem każde marzenie
Nie