Elige una pista para reproducir
Znowu tylko w twych włosach czuję
Jak pachnie mój świat
Czasem się budzę po nocach
Nie wiem gdzie leży mój graal
Mówią, że o naszych losach
Decyduje czysty fart
Ja chciałbym się z Tobą kochać
Z dala od nich, sam na sam
Włożyłem emocje (emocje)
I chyba żałuję (i chyba żałuję)
Bo byłoby prostsze
Gdybym tak wtedy nie kminił w ogóle
Napisałem płytę (płytę), jebać Bipolar
Mój cały dobytek wtedy to tamte
Ściany blade jak Decoral
Włożyłem w to siano, jak w jakiś automat
Wyciągnąłem siano
Kiedy już prawie nie chciałem rapować
Babcia mówiła
Że trzeba na Ziemi być dobrym człowiekiem
Ale ja chciałem żyć tak jak mówiła
Mieli mnie wszyscy za jakąś kalekę
Człowiek-skurwiеl, powiem dumnie w mojej urniе, "Jebać proch!"
Tak ogólnie straciłem na to gówno prawie rok
Tak ogólnie to straciłem na
Pół roku motywację jak wróciła
Zajebałem płytę z EPką jednym haustem
Boli strata, wiadomo
Panna co się zachowała tu jak szmata
Mój honor mówi
Że jak jesteś ze mną no to plata o plomo
Przez zasady ciągle się bijemy
W barach jak Conor
Znowu tylko w twych włosach czuję
Jak pachnie mój świat
Czasem się budzę po nocach
Nie wiem gdzie leży mój graal
Mówią, że o naszych losach
Decyduje czysty fart
Ja chciałbym się z Tobą kochać
Z dala od nich, sam na sam
Znowu tylko w twych włosach czuję
Jak pachnie mój świat
Czasem się budzę po nocach
Nie wiem gdzie leży mój graal
Mówią, że o naszych losach
Decyduje czysty fart
Ja chciałbym się z Tobą kochać
Z dala od nich, sam na sam
W kraju gdzie każdy
Może być każdym
I z taką zasadą
Wchodzi do branży
W branży gdzie każdy
Może być kimś
I może mieć każdą
Byleby miał original styl
Widziałem to wszystko
Dupy co miały chłopaka iks lat
Złoto na palcu za które gość
Pewnie ze trzy wypłaty se dał
Ubrane jak dziwki, po pola Whisky
Przez swego super rapera
Rano po prostu opuszczały hotel
I po co afera?
Siadał w gumce
Weź to przelicz
Jutro znowa trasa (bra!)
Chcesz tak mieć
Właź w ten biznes, chuj, że nie ma zasad tam
Ja przyjaciół mam przez spanie
Po freestyle'u w brudnych dworcach
Gdzie mieliśmy ze trzy stówy
Do podziału żaden kontrakt
Czasem jak szukam do swej motywacji
To widze tylko biednego chłopaka
Który wymyślał tu jakieś alibi
Bo w domu na rapy był odgórny zakaz
Prędzej niż mi
Odjebie w branży tych ciepłych chłopców
Żaden jest ze mnie homofob czy coś
Ja nienawidzę tych kurew po prostu!
Znowu tylko w twych włosach czuję
Jak pachnie mój świat
Czasem się budzę po nocach
Nie wiem gdzie leży mój graal
Mówią, że o naszych losach
Decyduje czysty fart
Ja chciałbym się z Tobą kochać
Z dala od nich, sam na sam
Znowu tylko w twych włosach czuję
Jak pachnie mój świat
Czasem się budzę po nocach
Nie wiem gdzie leży mój graal
Mówią, że o naszych losach
Decyduje czysty fart
Ja chciałbym się z Tobą kochać
Z dala od nich, sam na sam