Elige una pista para reproducir
Tu, gdzie panowie w garniturach pracują dla typów w dresach
Kupisz od nich sztukę, której nie wystawia Desa
Wielu tutaj spada, kilku lata, nie jak stewardessa, principessa
Zyski, strata się tu miesza jak depresja ze
Szczęściem, które kupisz w ratach, a po latach sprzedasz, ya
Tygrysa mam na plecach, żeby pecha się wystrzegać
Wilki w ludzkiej skórze mają kwaśne pH
Coś w ludzkiej naturze czeka, aż tu zacznie reszta
To miasto rapu, miasto przestępstw, to nie hajs na czesne
Nocą alko albo kreskę, rano nosferatu jesteś, ej
Hajs z etatu na terapię dla chłopaków weź
Albo się spakuj, wlej do baku i spierdalaj gdzieś
Trochę rapu, przestępstw, to nie hajs na czesne
Nocą alko albo kreskę, rano nosferatu jesteś, ej
Hajs z etatu na terapię dla chłopaków weź
Albo się spakuj, wlej do baku i spierdalaj gdzieś