Elige una pista para reproducir
Kasa rządzi, więc żyj sobie w tym świecie
Kasa rządzi, więc ludzie, nic nie wiecie
Kasa rządzi, nie rządzi, rządzi serce
No więc jakbym chciałbym tego serca więcej
Kasa rządzi, więc żyj sobie w tym świecie
Kasa rządzi, więc ludzie, nic nie wiecie
Kasa rządzi, nie rządzi, rządzi serce
No więc jakbym chciałbym tego serca więcej
Jeden ją wydaje, drugi ją zarabia
Trzeci wciąż jest pusty, czwarty chce odkładać
Piąty ma jej nadmiar, jest głodny, ma bałagan
W głowie, a szóstemu dziś już nic nie powiesz
Cichosza, bo odszedł, czuwaj nad nim Boże
Siódmy z ósmym orze 24 na hardkorze
Dużo farta dla nich i dla moich braci
Kasa robi kasę, z ludzi kurwy, szmaty
Chodzą jak roboty, zombie, głąby, automaty
Myślą, że zabraknie na tym świecie kasy
Fury, okulary, sikory, dodatki
Wystarczy dla wszystkich, zdejmij z oczu klapki
Dziewiąty nie zdążył, ma przed oczami kraty
Siedzi struty w celi, myśli o hajsie, pani w bieli
Dziesiątego głos, mordeczko, teraz właśnie słyszysz
Bądź przytomny i pamiętaj: przyjaźń ponad zyski
I co tak rozpierdala ludzki żywot?
Kasa, kasa ka ka kasa
To, niestety, jest potrzebne, by się lepiej żyło
Kasa, kasa ka ka kasa
I co tak rozpierdala ludzki żywot?
Kasa, kasa ka ka kasa
To, niestety, jest potrzebne, by się lepiej żyło
Kasa, kasa ka ka kasa
Kasa, kasa jest wszędzie
Członek rodziny w kościele po kolędzie
Na wejście i na wyjście, na prośby i na żale
Kasa mówi wręcz do ciebie, czujesz doskonale
Zimny pot, nogi chodzą, więc brakuje
Coś dziś nie po myśli poszło, tak, ziomeczku, czuję
Kasa prowokuje, nie masz - nie wydajesz
Lecz jak dostajesz bez ogłady, sam się nie poznajesz
Ja pierdolę
Na melanż poszło grubo, a szamy nie ma na stole (cii)
Więcej, więcej
Zapożycz się, człowieku, i niech upierdolą ręce
Kurwa, ale jazda
Za hajs dobry się sprzeda, podkreśla prawie każda
Sprzedajna dusza, ty wiesz to doskonale
Więc za hajs was kupimy, kurwy, oraz wasze żale
Nie ma ale, jeśli chodzi o kapustę
Ludzie lubią liczyć pliki tłuste
Nie ma ale, jeśli chodzi o sałatę
Ziomek sprzeda ziomka i zrobi z siebie szmatę
Lecę zatem, staram się omijać misje
Gdzie wnet o mały włos grosz życie zmieni w fikcję
Gdzie liczą się korzyści bardziej od ludzkiej duszy
Gdzie kasa ludzi mieli, tak jak crusher zioło kruszy
Kasa rządzi, więc żyj sobie w tym świecie
Kasa rządzi, więc ludzie, nic nie wiecie
Kasa rządzi, nie rządzi, rządzi serce
No więc jakbym chciałbym tego serca więcej
Kasa rządzi, więc żyj sobie w tym świecie
Kasa rządzi, więc ludzie, nic nie wiecie
Kasa rządzi, nie rządzi, rządzi serce
No więc jakbym chciałbym tego serca więcej
Tu studio, tu ciuchy, się odbija smak puchy
Przez pieniądze wiecznie mało, no i muszę kupić
Hajs, te papierki, każdy za tym biega
Przez to mało czasu mam i się ona znowu gniewa
Zarabiam, nie ziewam, jeżdżę i zbieram
Też chcę działkę z tego tortu, do spóły i wisienka
Z psami czasem w berka pod blokiem, lub klaterka
Jak nie one, to społeczniak się pruje, bania pęka
Wartość dużo większa, rodzina jak się spełnia
Ale żeby tutaj przetrwać, ruchy się zagęszcza
Setki tysięcy mi potrzebne, jak nie milion
Lekkie palce, szybki szmal, twardą ręką jak powinno
Kroki szachownica na królówkę atakiera
Już nie takich młodych strachów się pozbyli
No to teraz spełniam marzenia, nabijam kieszenie
Zamiast po kryjomu walić wódę i marnować siebie