Elige una pista para reproducir

Rzadki izotop
Żyjemy w filmie non stop
Stany jak kosmos
Dobrze nam poszło
Masz już wyłączność
Zapomnij o normach
Jak o stanie konta, emocjach
I trwale to zostaw
Nie patrz do środka
Koszmar
Sam nie wiem kiedy stąd wyjdę
Ona jak kosa, którą dzisiaj przyjmę
Patrzę jak rosa pokrywa twą szyję
Wiem, chcesz mnie widzieć na tyle
Tylko na chwilę
Wychodzisz z tłumu
Jak niby mam spojrzeć na inne?
Serce wrażliwe, a myśli bezsilne
Lustra są zbite
Ja widzę po oczach już styl jej
Chcę z Tobą przeżywać wizje
Może jak drugów użyj mnie
Może jak drugów użyj mnie
Sam na sam, twarzą w twarz
Mów co masz, czego potrzebujesz
Oślepia blask, dysocjuję
Sam na sam, twarzą w twarz
Mów co masz, czego potrzebujesz
Oślepia blask, dysocjuję
Sam na sam, twarzą w twarz
Sam na sam, twarzą w twarz
Sam na sam, twarzą w twarz
Sam na sam, twarzą w twarz
Ignorancja jest słodka
Jak zamawiany cocktail
Idę w głąb, nie ma końca
Jak zamawiany cocktail
Ścieżka jak ty jest wąska
Gram na jeden kontakt
Ty już wiesz o słabościach
Jestem twój, daj mi rozkaż
Od dawna już nie mogę myśleć
Wszędzie dym, pełno iskier
Nie ma nic poza rytmem
Widzę demona za winklem
Ludzi wymiany za szybkie
Trzymam ręce za jej tyłkiem
Widzę demona winklem, chcę się przyjrzeć
Może jak drugów użyj mnie
Ludzi wymiany za szybkie
Jak drugów użyj mnie
Chcę przeżywać wizje
Może jak drugów użyj mnie, yeah
Widzę demona za winklem
Trzymam ręce za jej tyłkiem
Nie ma nic poza rytmem
Sam na sam, twarzą w twarz
Mów co masz, czego potrzebujesz
Oślepia blask, dysocjuję
Sam na sam, twarzą w twarz
Mów co masz, czego potrzebujesz
Oślepia blask, dysocjuję
Sam na sam, twarzą w twarz
Sam na sam, twarzą w twarz
Sam na sam, twarzą w twarz
Sam na sam, twarzą w twarz