Gadam z ziomem co go nie widziałem trochę
On ściechy na talerzu ja wybrałem inną drogę
Siemano morda temat na klatówie
Chociaż sort ma za trzy zero no to zżera to przez stówę
Drugi rzuca za trzy lecz nie piłką do kosza
Już nie gada o problemach odkąd ma je koło nosa
Ciągle kosa z tymi co grają chałę
Oni zjedli na tym zęby więc już mają wyjebane
A jak patrzę na tą scenę no to widzę same klony
Quebo zapomniał założyć gumę jak scenę robił
Cukru nie sypię jak ziomale śnieg na blacie
Nic jak rap mnie nie wciągnęło więc zostałem złotym strzałem
Mowią że jestem dzieciakiem bo się ciągle z głupot śmieję
Ale jak tu być poważnym jak za giet grożą więzieniem
Ciągle palę głupa chociaż nazwij to jak chcesz
Ja nie jestem spider manem a mary spędza mi sen
Żaden ze mnie superhero zawsze coś tu nie wypali
Chociaż zapał johnny storm przekracza miarę tej skali
Mówią że już po mnie co ale kto bo sam nie wiem
Tu dokoła nic nie widać zawsze robię to sam jeden
Pokolenie warsaw shore młodzi nie szanują zasad
Małolatka daje dupy i idolką się wybrania
Potem leci czarny marsz propaguje mocne hasła
Chociaż nie wie co jest pięć tak pozbędzie się bękarta
Ciągle myślę o tym samym
Nikt nam nie zabroni marzyć
Ciągle myślę o tym samym
Nikt nam nie zabroni marzyć
Tu co drugi newschoolowiec mówi że tą scenę jebie
Nakreśliłeś linie które przekreślają ciebie
Mówisz że wysoko jesteś co pod żyrandolem
Pseudo krawacik poluzuj bo się pospinałeś trochę
I nie pisz na mnie linii bo zawinę i puszczę w obieg
Tak się kończy żywot tego co chciał być na topie
Dobra ale koniec o nich nie ma co brudzić języka
Chociaż jak spalę tą scenę to możesz popiół zlizywać
Oglądałes vhs gromadzę to gówno w domu
Potem puszczam słabym mc's tak ustawiam ich do poziomu
W rękawie same asy mów mi gambit byku
Nimi ścieram sobie grudy tak słyszysz linie z głośników
Ciągle narko nawiązania to musi cie wciągnąć nigga
Korzystaj póki daję free potem wezmę tu kwit za cd
Polo nie kevlar zioło nie syrop kurwo
Dziś bujam się na scenie jakbym wbijał na podwórko
Ciągle myślę o tym samym
Nikt nam nie zabroni marzyć
Ciągle myślę o tym samym
Nikt nam nie zabroni marzyć