Elige una pista para reproducir
Welcome to the CrackHouse!
Ona ma to coś, co żadna inna nie ma
Daje mi to coś, co żadna inna nie da
Czekała na mnie rok
Czekała na mnie lata, lata, lata
Polecę za nią w kosmos
Ona ma to coś, co żadna inna nie ma
Daje mi to coś, co żadna inna nie da
Czekała na mnie rok
Czekała na mnie lata, lata, lata
Polecę za nią w kosmos
Jest moim partnerem zbrodni
Mam ją zapisaną z emotikonką zielonej spluwy wodnej w moim telefonie
A nawet jak czasem niewiele mówi
To rozumiemy się bez słów jak kosmici, przez telepatię
Jest moim trzecim okiem w głowie, moją czakrą serca
Szczytem piramidy loży inspiracją w wersach
Moją pięta Achillesa, do niej nie mam dystansu
Jak z moimi gdzieś jedziemy, to jak rodzina Addamsów
Ona ma to coś, co żadna inna nie ma
Daje mi to coś, co żadna inna nie da
Czekała na mnie rok
Czekała na mnie lata, lata, lata
Polecę za nią w kosmos
Ona ma to coś, co żadna inna nie ma
Daje mi to coś, co żadna inna nie da
Czekała na mnie rok
Czekała na mnie lata, lata, lata
Polecę za nią w kosmos
Dla niej skończyłem tyle pić whisky
A gdy wkurwiona pakuje walizki i wyjeżdża krzycząc, że nie wróci krzywe mam myśli
Ona wie, że moi wujkowie to są sztywni bandyci
Że pije, palę, zdradzam jak debile artyści
Ale gdy chodzi o rodzinę, to ja zawsze zadbam
Zawsze Balenciaga, żadne dresy Adidasa
To, co ja mam, ona ma
Chodzi jak bez grawitacji
Nie ma smutków i po latach nie wspominam tych akcji
Ona ma to coś, co żadna inna nie ma
Daje mi to coś, co żadna inna nie da
Czekała na mnie rok
Czekała na mnie lata, lata, lata
Polecę za nią w kosmos
Ona ma to coś, co żadna inna nie ma
Daje mi to coś, co żadna inna nie da
Czekała na mnie rok
Czekała na mnie lata, lata, lata
Polecę za nią w kosmos
Ona ma to coś, co
Ona do mnie: to jest jakiś kosmos
Ona dla mnie to jest jakiś ktoś, kto
Ona ma to coś
Ona ma to coś
Kosmos