Elige una pista para reproducir
Jedna za drugą nie chodzi o suki mi
Chodzi o kreski
Chodzi o te butelki
Ey, ey
Jedna za drugą nie chodzi o suki mi
Chodzi o kreski
Chodzi o te butelki
Jedna za drugą nie chodzi o suki mi
Chodzi o kreski, chodzi o te butelki
Nikt nie odwiedza mnie, może się wystraszyli
Tego jak wygladam, kiedy lecę parę dni
Pol litra mięty I czerwone szlugi
Ona się rozbiera, wie dobrze jak kusisz
W długi wjebany by oplacić długi
Jak mam kiedykolwiek się czegoś nauczyć
Piszę małolata ze będzie rzucać na mnie
Jakieś czary
Ale wątpię żeby działały
Mówi żebyśmy chociaż spróbowali
Módl się żeby za marzenia nigdy nie karali
Bo byśmy dawno wisieli tam czaisz
Czaisz?
Czaisz?
Czaisz?
Czego nie czaisz jak widzę wszystko
Oby to wszystko nam wyszło
Robię to dalej więc spałam coś, a ona blisko
Typie z muzyką przez całe życie to jest realtalk
Tylko chcesz prochy, a nie chcesz nic więcej
Wszędzie wiesz głosy, chcą dać mi te szczęście
Piszę no co ty oddałem Ci serce
Nie wiesz co z Tobą gdy wchodzę na petle
Plonie szczyt co jest tak naprawdę ważne
Mała mi teraz mówi sama prawdę
Kilka dni znowu mam tu jakieś akcje
Ze mną ty dalej przyznajesz mi rację
Uwierz napowaznie, wszystko cie dobija
O ciebie się martwię, gdy wpada mi kmina
Nie wiem dlaczego to nie moja wina
Ona zostaje mija już godzina
Tylko chcesz plik a nie te benzo
To nie są sny za tobą w ciemno
Nawet nie rani gdy wchodzi ten klejnot
Ona tak naprawdę była ta jedna
Była ta jedna a oni na perkach
Wszędzie wokół ciebie jest aferka
Znowu podjeżdża tutaj R-ka
Czekaj jeszcze trochę będzie scenka
Była ta jedna a oni na perkach
Wszędzie wokół ciebie jest aferka
Znowu podjeżdża tutaj R-ka
Czekaj jeszcze trochę będzie scenka
Jedna za drugą nie chodzi o suki mi
Chodzi o kreski, chodzi o te butelki
Nikt nie odwiedza mnie, może się wystraszyli
Tego jak wygladam, kiedy lecę parę dni
Pol litra mięty I czerwone szlugi
Ona się rozbiera, wie dobrze jak kusisz
W długi wjebany by oplacić długi
Jak mam kiedykolwiek się czegoś nauczyć
Piszę małolata ze będzie rzucać na mnie
Jakieś czary
Ale wątpię żeby działały
Mówi żebyśmy chociaż spróbowali
Módl się żeby za marzenia nigdy nie karali
Bo byśmy dawno wisieli tam czaisz
Czaisz?
Czaisz?
Czaisz?