
Zrobię niejeden błąd
Zanim odejdę stąd na dobre
Zrobię niejeden krok
Zanim zabraknie cię koło mnie
Minie niejeden rok tak
Zanim zrozumiem, że tęsknię
Znowu przekonam siebie
Że bez nas mi dużo lepiej
I zrobię niejeden błąd
Zanim odejdę stąd na dobre
Zrobię niejeden krok
Zanim zabraknie cię koło mnie
Minie niejeden rok tak
Zanim zrozumiem, że tęsknię
Już nie przekonam siebie
Że bez nas było mi lepiej
Ale czy było warto
Dalej nie wiem
Nocami nie mogę spać
Nie mogę zasnąć bez ciebie
Mimo że przez cały czas
Mi brak kogoś obok
Nie rozumiem jak tak
Mam na nowo
Nauczyć się kochać
Nie umiem pokochać nikogo
I nie potrafię żyć
Nic dawno nie ma sensu
Chcę być kim
Już byłam wcześniej
Czy mógłbyś proszę poprowadzić
Mnie do niej za rękę
I na parę dni czy na parę chwil
Uciec za kamery i obejrzeć film
Jak za dawnych czasów kiedy wszystko
Było piękniejsze
Ukryj mnie, schowaj mnie, przytul
Odrzuć mnie, zostaw mnie, wypuść
Kochaj, nienawidź mnie i zrób
Co tylko chcesz
Zniosę wszystko dopóki wiem
Że śpisz obok mnie
Zrobię niejeden błąd
Zanim odejdę stąd na dobre
Zrobię niejeden krok
Zanim zabraknie cię koło mnie
Minie niejeden rok tak
Zanim zrozumiem, że tęsknię
Znowu przekonam siebie
Że bez nas mi dużo lepiej
I zrobię niejeden błąd
Zanim odejdę stąd na dobre
Zrobię niejeden krok
Zanim zabraknie cię koło mnie
Minie niejeden rok tak
Zanim zrozumiem, że tęsknię
Już nie przekonam siebie
Że bez nas było mi lepiej