Elige una pista para reproducir
Ty szpilki, torebki, ja wchodzę w dres
Wiesz że kuszą mnie sukienki ale wolę bez
Jesteś dobra do tańca i do rany też
Mała i tylko dla mnie jesteś na sms
Wjeżdżasz nocą jakbym wziął Cię na stopa
My Chcemy tylko kręcić koła jak na hula-hopach
Misja z tobą jest jak mokra robota
Diabeł patrzy Ci z oczu zwłaszcza kiedy wołasz Boga
Tylko szpilki torebki i w głowie kesz
Szama jest brana na wynos - z tym ego za ciasno jest
Czas to pieniądz dlatego się ciagle spieszysz gdzieś
Z tą atmosferą oni w wezwaliby s.o.s
Dama nosi, te szpilki wysokie jak Janosik
Rumieni cala się jak po tygodniu w Kapadocji
Po całej nocy z rana jest grana ta kawa z mochi
Jak sama prosisz, to nakarmię Cię jak tamagotchi
Ty szpilki, torebki, ja wchodzę w dres
Wiesz że kuszą mnie sukienki ale wolę bez
Jesteś dobra do tańca i do rany też
Mała i tylko dla mnie jesteś na sms
Wjeżdżasz nocą jakbym wziął Cię na stopa
My Chcemy tylko kręcić koła jak na hula-hopach
Misja z tobą jest jak mokra robota
Diabeł patrzy Ci z oczu zwłaszcza kiedy wołasz Boga
Widzę Błysk w oczach, Widzę w nich pożar
Na nadgarstkach ślady jak stygmaty, Ty nie wiń Boga
Tamte szmaty jak te daty mogę wygumować
Kieszenie pełne jakbym Twój wstyd w nich chował
Zabiorę Cię do Gotham nie na piknik
Zmieniam nastrój jakbym robił beat-switch
Co odróżnia mnie w rosie od innych
Nie potrzebuje zaliczki
Ty szpilki, torebki, ja wchodzę w dres
Wiesz że kuszą mnie sukienki ale wolę bez
Jesteś dobra do tańca i do rany też
Mała i tylko dla mnie jesteś na sms
Wjeżdżasz nocą jakbym wziął Cię na stopa
My Chcemy tylko kręcić koła jak na hula-hopach
Misja z tobą jest jak mokra robota
Diabeł patrzy Ci z oczu zwłaszcza kiedy wołasz Boga