Elige una pista para reproducir
Przepite gardło, zasypiam kiedy budzi się miasto, albo nie
Zerwałem kwiatki, żeby myślała ze było warto, raczej nie
Jestem chwastem na moim terenie, okej, nikt nie zerwie mnie
Nie boi się trzymać za ręce a wie ze będą parzyć, dobrze wie
Masz się martwić o mnie mała, nie robię co należy
Grube cyfry, private jet'y, ze mną możesz to przeżyć
Jestem jebnięty, w ciemnym pokoju gadam sam do cieni
Wiem, żе nie kochasz mnie naprawdę, tylko chcesz mój crеdit
Mam jeszcze parę wersji siebie, których nie chcesz znać
Wszystkie leżały w częściach, ja tego nie będę składał
Rucham ją jak oglądam TV, pierdolneła meblościanka
Szczęśliwi czasu nie liczą, a wkurwia trochę brak zegarka
Dajcie cyrograf, zrobię wszystko żeby jeść
Z nikim nie dzielę na pół, krwawiłem żeby tutaj wejść
Przepraszam ostatnią dupę że nie chciałem z tobą związku
Lubisz się po klubach kurwić, to jest żona z mężem w wojsku
Mam dosyć bycia miłym, oni biorą to za słabość
Podskakują na kutasie, branża jest jak zając
Ciągle na misji, mam karabin od kolegi z militarii
Chciałem tylko się z nią bawić, a nie przypadkiem ją zabić
Przepite gardło, zasypiam kiedy budzi się miasto, albo nie
Zerwałem kwiatki, żeby myślała ze było warto, raczej nie
Jestem chwastem na moim terenie, okej, nikt nie zerwie mnie
Nie boi się trzymać za ręce a wie ze będą parzyć, dobrze wie
Masz się martwić o mnie mała, nie robię co należy
Grube cyfry, private jet'y, ze mną możesz to przeżyć
Jestem jebnięty, w ciemnym pokoju gadam sam do cieni
Wiem, że nie kochasz mnie naprawdę, tylko chcesz mój credit