Elige una pista para reproducir
Palę papierosa na ostatnim piętrze
Ona w oknie, uśmiecha się i szepcze
Czy to wszystko będzie na stałe?
I czy myślę o niej gdy palę?
Znowu piła, noc i dzień
Ona to cień samej siebie i ja to cień
Nie pomyliła się i tym razem, tym razem
Nie skończyło się przed ołtarzem
A teraz płacze do lustra... ja i pustka
Obiecałeś nigdy jej nie opuszczać
Białe kłamstwa to dalej kłamstwa
A Twoja prawda
Powiedz czemu nie ma nas?
Są tylko zdjęcia
Urodziny obchodzimy bez przyjęcia
A te Twoje miny? - nawet do przyjęcia
Teraz siedzę sam, a w środku mnie wykręca
Czemu nie ma nas?
Są tylko zdjęcia
Urodziny obchodzimy bez przyjęcia
A te Twoje miny? - nawet do przyjęcia
Teraz siedzę sam, a w środku mnie wykręca
Nic nie smakuje tak samo
To samo mam ci rano
Kusi mnie jej okno
Albo jej etanol
Idę sobie zmoknąć i biorę psa
On dalej czeka, to tak jak Ja
Palę papierosa na ostatnim piętrze
Ona w oknie, uśmiecha się i szepcze
Czy to wszystko będzie na stałe?
I czy myślę o niej gdy palę?
Znowu piła, noc i dzień
Ona to cień samej siebie i ja to cień
Nie pomyliła się i tym razem, tym razem
Nie skończyło się przed ołtarzem
A teraz płacze do lustra... ja i pustka
Obiecałeś nigdy jej nie opuszczać
Białe kłamstwa to dalej kłamstwa
A Twoja prawda
Powiedz czemu nie ma nas?
Są tylko zdjęcia
Urodziny obchodzimy bez przyjęcia
A te Twoje miny? - nawet do przyjęcia
Teraz siedzę sam, a w środku mnie wykręca
Czemu nie ma nas?
Są tylko zdjęcia
Urodziny obchodzimy bez przyjęcia
A te Twoje miny? - nawet do przyjęcia
Teraz siedzę sam, a w środku mnie wykręca