Elige una pista para reproducir
To nasza pora, to nasza godzina, to nasz czas jest, huh
Patrzę na fora, jak toczą się koła wygląd jak designer, huh
Dzieciaki, których łączy jedna droga, by wejść na szczyt razem, huh
Zabłądzili dużo razy jak Dora, teraz im plik kapie
Teraz nie zgubię się, znam cały teren
Teraz szanuję potencjał literek
Za to, co robię, miałem dostać premię
A łaki się prują i kręcą aferę
Nie patrzę do tyłu, nie mam lusterek
Idziesz do przodu, to zerkaj przed siebie
A jak się zgubisz, to ktoś Ci odbierze
Bo ludzie to kurwy, jak źle im się wiedzie
Jestem prawie jak Dora, tylko że mój plecak jest marki Supreme (Yeah)
Nie chciałem z życia robić żadnej bajki, a chyba zrobiliśmy film, huh
Odnalazłem moją drogę, więc teraz z ziomami celebruję win, huh
Ty się mocno zagubiłeś, upalony w chuj, bo wyglądasz jak z Chin (Yeah)
Na plecy zebrałem bagaż
Muszę się trzymać już z dala — ode mnie wara
Dziwek na świecie jest chmara, bronię pozycję, to bronię jak Varane
Szesnaście godzin na Centrum Warszawa
Jadę z garażu na garaż, ha
Felgi się świecą jak flara
W Vitkacu obkupiony w Dolce & Gabbana, huh
W plecaku mam mapę, a w głowie mam GPS
Telefon dzwoni, to znaczy, że biznes jest
To, co nawijasz, to nie żaden nowy wave
Gdy mówisz, że łańcuch zrobił Ci Johnny Dang
Nigdy się nie zmienię, dobrze wiem, kim jestem
Każda porażka dla mnie to jest nowy test
Droga ma znaczenie, nie wszystkie mają sens
Błądzę jak Dora, choć gonię znów nowy cel
To nasza pora, to nasza godzina, to nasz czas jest, huh
Patrzę na fora, jak toczą się koła wygląd jak designer, huh
Dzieciaki, których łączy jedna droga, by wejść na szczyt razem, huh
Zabłądzili dużo razy jak Dora, teraz im plik kapie
Teraz nie zgubię się, znam cały teren
Teraz szanuję potencjał literek
Za to, co robię, miałem dostać premię
A łaki się prują i kręcą aferę
Nie patrzę do tyłu, nie mam lusterek
Idziesz do przodu, to zerkaj przed siebie
A jak się zgubisz, to ktoś Ci odbierze
Bo ludzie to kurwy, jak źle im się wiedzie
(Y-YEEGOR made it, check it out)