Elige una pista para reproducir
Za długo patrzyłam na to co mają inni
Za długo wierzyłam, że więcej mieć powinnam
Zamiast widzieć swoje, żyłam życiem innych
Zatracając siebie, robiąc wszystkich niewinnych
W świecie internetu, widzimy to co nieprawdziwe
Zapatrzeni w nieprawdę, gonimy za tym co niemożliwe
Tracimy uwagę na to czego tak naprawdę nie ma
Zamiast patrzeć w stronę własnych marzeń spełnienia
Dziś mówię sobie dość
Nie chcę gonić za tym dłużej
Puszczam zazdrość i złość
Już się nie porównuję
Ruszam przed siebie
I buduję się na nowo
Bo to ja jestem
Swego życia królową
Każdy jakiś ciężar w swoim sercu ma
Każdy jakiś błąd popełnił nie raz, nie dwa
Nikt nie jest idealny, ideałów nie ma
Bycie idealnym to jedna wielka ściema
Dziś już nie biegnę tam gdzie wszyscy biegną
Nie dążę za ideałem, który jest tylko sciemą
Nie chcę żyć na pokaz, już dłużej tak nie umiem
Chcę wrócić do siebie, kierować własnym rozumem
Dziś mówię sobie dość
Nie chcę gonić za tym dłużej
Puszczam zazdrość i złość
Już się nie porównuję
Ruszam przed siebie
I buduję się na nowo
Bo to ja jestem
Swego życia królową
Choć czasem zwątpię, nie raz jeszcze się potknę
Już wiem, że mam siłę, tylko muszę ją dostrzec
Nie muszę być lepsza, nie muszę udawać
I nie muszę być wcale ta idealna
Bo to pozory, nie żadne realia
I na pokaz nie mam już zamiaru nic stwarzać