Elige una pista para reproducir
Za co tym razem mnie zgarnąć chcesz
W czym ja ci przeszkadzam
Na chwilę wyszedłem żeby zjeść
A wymyślone domniemania
Dwa cztery to zabawa
A ciasno mi w kajdankach
Jebać PiS
I VIP
Jak nie brat to nie zrobił dla mnie nic
Jedna zasada
Z pałami się nie gada
Jakie prawa
Znam kilka takich które lubię łamać
Raz raz zapierdalaj do spowiedzi
Tu się robi według zasad
Bo policja cię odwiedzi
Raz raz każdy mówi co mam robić
Z każdej strony chcą mi wcisnąć swój proces myślowy
Chcieli mnie skuć w kajdanki
Sami nie wiedzą za co
Bo mają podejrzenia
A ja stres ze coś znajdą
Schowane wszystko w gacie
Bo mamy łeb na karku
Bóg wie ile w zawieszeniu za to
A ja chciałem tylko poczuć luz
Oni zmusili mnie
Żeby nie zaciskał zębów
Tylko przepalał stres
Oni zbyt dosłownie uczą że
Na opak jak chce muszę zrobić
Więc powiedziałem nie
Raz raz zapierdalaj do spowiedzi
Tu się robi według zasad
Bo policja cię odwiedzi
Raz raz każdy mówi co mam robić
Z każdej strony chcą mi wcisnąć swój proces myślowy
Widzą cię jak próbujesz siebie chronić
Tłuką w brew aż się znajdziesz gdzieś na dnie
No więc pokaż trochę sił
Bo ci wszyscy tutaj patrzą
Oni wiedzą co ty robisz
Oni widzą i się gapią
Trzymaj pistole przy skroni
To jest Polska oni kłamią
To jedyny taki moment
W którym skują i nas złamią
Widzą cię
Gdzieś na dnie
Raz raz zapierdalaj do spowiedzi
Tu się robi według zasad
Bo policja cię odwiedzi
Raz raz każdy mówi co mam robić
Z każdej strony chcą mi wcisnąć swój proces myślowy
Raz raz zapierdalaj do spowiedzi
Tu się robi według zasad
Bo policja cię odwiedzi
Raz raz każdy mówi co mam robić
Z każdej strony chcą mi wcisnąć swój proces myślowy