Nie potrafimy ze sobą rozmawiać
Nie potrafimy siebie szanować
Nieprzejednani, w oparach złości
Zamiast budować – palimy mosty
Ludzie przychodzą i odchodzą
Kręci się Ziemia
Wszystko się zmienia
Ludzie przychodzą i odchodzą
Kręci się Ziemia
Wszystko się zmienia
Brak nam odwagi, poczucia winy
Zmanierowani w miejscu stoimy
W cieniu ukryci, naiwnie beztroscy
Wpadamy w sidła obojętności
Ludzie przychodzą i odchodzą
Kręci się Ziemia
Wszystko się zmienia
Ludzie przychodzą i odchodzą
Kręci się Ziemia
Wszystko się zmienia
Bez wyobraźni, życiowej wiedzy
Więcej jest pytań niż odpowiedzi
Wciąż unikamy rozwiązań prostych
W poszukiwaniu Stacji Wolności
Ludzie przychodzą i odchodzą
Kręci się Ziemia
Wszystko się zmienia
Ludzie przychodzą i odchodzą
Kręci się Ziemia
Wszystko się zmienia
Ludzie przychodzą i odchodzą
Kręci się Ziemia
Wszystko się zmienia
Ludzie przychodzą i odchodzą
Kręci się Ziemia