Elige una pista para reproducir
Nadszedł ten dzień, nagrywamy diss na Fazę
W każdym z nas drzemie dobro, więc kochajmy się
Po co nam ciągłe spiny, dramy, itd
Wszyscy mamy w sobie siłę, nawet Faza też
Może zamiast się dissować, docenimy się?
Zbyszek, wielki szacun za Twój humor cięty
Wika, za charakter zawsze nieugięty
Kuba, za to, że uśmiechem nas zarażasz
A Malwina — za to ciepło
Hmm, czekaj, jeszcze Michu
Gdy są problemy, to ja mam dzwonić do mamy? (Halo, mamo?)
Ty dzwonisz do Wujasa, kiedy projekt nie wypali
Chciałam Cię pocisnąć, żeby został z Ciebie popiół (Popiół)
Ale jesteś tak nijaki, chyba dam Ci spokój
Zbychu, Król, zaraz spadnie Ci korona (Ci korona)
Duży brzuch, Snorlax, wróć do pokeballa (proszę, wróć)
Masz kilka plusów, Twój największy to plus size
Siedzę ciągle w montażowni, bo montuję lepszy skład (Bomboklat)
Cztery lata wyczekałem, no i powiem wam, dlaczego
Życzę, żeby ktoś po latach widział w was coś ciekawego (Wika)
Bardzo Cię szanuję, ale sami to zobaczcie
Że po dwóch miesiącach w sumie to pamiętam Twoją babcię
O Ty, gnoju, myślisz, że chciałem być w Fazie (Nie, nie, nie, nie)
Tu mam ziomów: Micha, Polę, Martę, Asię (No i mnie)
Kupa śmiechu — Twój głos słychać nawet w Bazie (Cś, cś)
Całkiem fajny, ale trochę brzmi jak Muppet
Czytałam Twoje CV, więc się nie popisuj (Woo!)
Wpisałeś jedno zdanie, że Cię lubi Zbychu
Trochę się martwię, więc troskliwie Cię zapytam
"Jak się czujesz z faktem, że zamienił Cię na Micha?"
(Co? Co?)
Nikt z was nie ma tu odwagi, by nawinąć o mnie (Co?)
Ja przynajmniej, moi drodzy, mam szczęśliwy związek
I co dalej? Nie masz nic do powiedzenia?
To wsłuchaj się w mój głos, bo ja mówię: "Do widzenia" (Siema)