Elige una pista para reproducir
Ej
Okej
Sprawdzasz mnie codziennie, żeby widzieć to, jak cierpię
Ty też cierpisz, więc możemy razem cierpieć
Stare szmaty poodkładałem na półki
Rucham branżę, nie dostają mi do kuli
Robię ją tak, że już nie potrafi chodzić
Nie jestem w Popkillerach, jestem jebany basskilla
Mam koleżanki z OF'em, nie płacę, a wszystko widzę
Jestem bogiem muzyki, w tym gównie Adam Małyszem
Nie wiedziałem, jak włączyć pralkę, teraz wiem, jak włączyć grzejnik
Było zimno na Włochach, Sabały świętej pamięci
Nie widziałem cały rok światła, można było zapalać znicz
Prosto do piekła, ale wróciłem w tył, kolejny błąd jak jebany idiota, muszę nauczyć się z tym żyć
Dobrze wyglądasz, ale najlepiej zawsze w jednej z moich bluz
Chujowo wyglądam, czuję się dobrze tylko, jak drę pizdę na studiu
Rozjebałem, co się dało, teraz tylko zbieram loot
Na wszystkich shady skurwysynów dawno położyłem fiut
Okej, okej
Sprawdzasz mnie codziennie, żeby widzieć to, jak cierpię
Ty też cierpisz, więc możemy razem cierpieć
Stare szmaty poodkładałem na półki
Rucham branżę, nie dostają mi do kuli
Robię ją tak, że już nie potrafi chodzić
Nie jestem w Popkillerach, jestem jebany basskilla
Mam koleżanki z OF'em, nie płacę, a wszystko widzę
Jestem bogiem muzyki, w tym gównie Adam Małyszem
Przespałem, ale wracam, każdy dzień w tamtych trenches
Czułem się, jakbym miał kaca, crashout, każdy dzień to crashout
Crashout, co dzień bardziej fucked up i pozostanę fucked up
Na moją głowę dług, który już zawsze będę spłacać
Znasz mnie, mała, znów miałem blackout
Oh-oh, znasz mnie, mała, lubię się staczać
Się pogodziłem z tym, że zrobię to bez farta
Się pogodziłem z tym, że zrobię to bez zasad
Już nie zasnę, to przestało być łatwe
Znów robię matmę, tylko trochę inaczej
Usuń ten adres, więcej tam nie wpadnę
Wiem, że to znajdę, wiem, o co walczę