Elige una pista para reproducir
Nie mam nic, nie mam w planach
Ale problemów od zajebania, do zajebania
Wiemy, że lina wygląda przyjaźnie
Nawet jeżeli tu nie chcesz jej tykać
Ale na razie zostańmy przy rapie
Chyba nie chcemy się zjawiać na stypach, co nie?
Dla ciebie jebany trotyl to chyba tylko narkotyk, co nie?
Kochasz najebane foty, po których na nosie prochy, kurwa mać
Dajmy połowie ludzkości wakat
Druga się nawet nie przejmie, bo nie ma po kim płakać
Chyba nie liczę już na nas naprawdę
Za dużo stresu i za mało znam cię
Chore sposoby jak to rozegrałeś
Piszę i piszę, a nie ma cię dla mnie
Nie jest ci głupio za dane mi słowo?
Weź nie porównuj mnie stale do kogoś
Humor zależny jak skończy się nasza rozmowa
Nie zadawaj pytań
Nie będę łez wylewać
Kiedyś zrozumiesz, więc nie mów, że nagle nie jestem dostępna
Sumienie gryzło nieraz
Może dorosnę, a może jak ty znów utonę w marzeniach
Każdy wers o tobie, nic chyba nie dociera
Przyzwyczajać się lepiej, niż przegadać co nie gra
To nie tak, że tysiąc wymówek
To nie tak, że znowu o drugiej
Nie mogę spać i męczy mnie w kurwę
Że byłeś obecny jak spadałam w dół, wiesz
Jak ma być tak zawsze to jebie te kłótnie
Nagle jak zjebie coś, nagle jak czuję złość
Odcinasz ode mnie to co między nami
Właśnie się dowiesz, że chciałam się zabić
Chyba nie liczę już na nas naprawdę
Za dużo stresu i za mało znam cię
Chore sposoby jak to rozegrałeś
Piszę i piszę, a nie ma cię dla mnie
Nie jest ci głupio za dane mi słowo?
Weź nie porównuj mnie stale do kogoś
Humor zależny jak skończy się nasza rozmowa
Nie zadawaj pytań
Nie będę łez wylewać
Kiedyś zrozumiesz, więc nie mów, że nagle nie jestem dostępna
Sumienie gryzło nieraz
Może dorosnę, a może jak ty znów utonę w marzeniach
Dasz mi pretensje albo odejmiesz
Pisałam ten numer jak przyszła wiadomość
"Zostańmy w kontakcie lub zostaw za sobą"
Przeszłam przez piekło
Piekłem nazywam coś, co zawsze mam pod ręką
Te same schematy i burza emocji
I mnie to nie dziwi, też miałabym dosyć
Pozmieniam statusy, nagle nieznajomi
Nagle jak zjebie coś, nagle jak czuję złość
Odcinasz ode mnie to co między nami
Właśnie się dowiesz, że chciałam się zabić