Elige una pista para reproducir
Zioło mam w aptece a dupy w Instagramie
Mówię do niej kurwa siema, czy chcesz zjechać na harem?
Lubię tylko nowe cipki, to jak plaster na ranę
Na stole jest kiełbasa, a nie Vegę ramen
Za single są platyny zaraz będzie diament
Ordery i medale, jakbym był weteranem
Ona oczy jak diabeł, klęka jak katolicy
Cipka jak whisky sour, robi to jak króliki
Apartament w sky tower, dziewczyna ze stolicy
Podjechałem na pałę, z widokiem na chodniki
Kamery kręcą film, maniery z Ameryki
Na talerzu tynk, dupy zrzucają staniki
Ciągle robimy dym
Robimy triki
Robimy dym
Robimy triki
Robimy dym
Robimy triki
Robimy dym
Robimy triki
(Yo, yo, yo, yeah)
Temperatura tego miasta wzrasta
Demony gonią mnie
Znowu nie mogę zasnąć
Temperatura tego miasta wzrasta
Demony gonią mnie
Znowu nie mogę zasnąć (yo, yo, yo, yeah)
Z tacą na głowie krasnal znowu zaprasza mnie
Za to nie płace kartą mogę tak cały dzień
Yeah, yeah, yeah
Yeah, yeah, yeah
Ta kreska to nie Margaret Astor
Elektryczny jak Tesla, ale spalam jak Aston
Nie ważne orzeł czy reszka, ja przy sobie mam banknot
Pierwsza chyba już weszła
Pierwsza chyba już we
Europę mam na lato na zimę tropiki
W Warszawie więcej śniegu niż byś wyjechał na Sybir
Aparat robi cyk, ludziom dzwonią budziki
Ja na żartach hajsu robię więcej niż komicy
Ciągle robimy dym
Robimy triki
Robimy dym
Robimy triki
Robimy dym
Robimy triki
Robimy dym
Robimy triki
Yo, yo, yo, yeah
Temperatura tego miasta wzrasta
Demony gonią mnie
Znowu nie mogę zasnąć
Temperatura tego miasta wzrasta
Demony gonią mnie
Znowu nie mogę zasnąć
Yeah, yeah, yeah