Przed Tobą były same smutne dni
Sama bujałam się po klubach bez celu i
Szukałam szczęścia, w bardzo złych miejscach
W poduszkę wyłam nocą, kiedy mnie nie widział nikt
Niby wesołe piosenki, na sobie krótkie sukienki
Czułam się jakbym już nie miała dla Was nic
Gubiłam się na mieście eksplorując przestrzeń
Szukałam Cię, szukałam Cię
Rozdarłam swoje serce, żeby było lżejsze
Aż zabrakło mi łez, zabrakło mi łez
Połamane zapalniczki i zdarte kolana
Kiedyś miałam puste myśli, kiedyś Cię nie znałam
Jak złapać kontakt kiedy masz pełne konta, nie ma czasu się spotkać
W moich kręgach ludzie w drogich metkach
Zaparkują Merca, loża VIP od wеjścia
Potem na baletach, pozują w bankietach
Myśląc, żе to coś zmienia
Nawet jak ludzie mówią mi, że jestem wielka
W środku dalej jestem mała jak iskierka
Chciałam mieć to wszystko i nie mogłam przestać
Tańczyłam jak bestia
Gubiłam się na mieście eksplorując przestrzeń
Szukałam Cię, szukałam Cię
Rozdarłam swoje serce, żeby było lżejsze
Aż zabrakło mi łez, zabrakło mi łez
Ludziom na świecie brakuje wartości
Ciągle brakuje nam dobrych emocji
Jak je znaleźć w worku bez dna
Każdy myśli, że to jebany pościg
Wierzyłam w ludzi aż mi zabrakło łez
Chciałam miłości, która ma jakiś sens
A potem wzięłam jeden spokojny wdech
Dobrze, że tamtej nocy znalazłeś mnie
Gubiłam się na mieście eksplorując przestrzeń
Szukałam Cię, szukałam Cię
Rozdarłam swoje serce, żeby było lżejsze
Aż zabrakło mi łez, zabrakło mi łez