Elige una pista para reproducir
Młody WoLa, skurwysynu (hahahaha)
Wychodzę z domu, czuję na swych plecach dreszcz
Sam kurwa Diabeł boi moich myśli się
Na pamięć po mnie wypij szklankę moich łez
Z mojej krwi zrób antidotum na leczenie cudzych serc (bea)
Zabiję Cię, jeśli zranisz me uczucia
Jeśli znów nie docenisz, jeśli skażesz mnie na trupa
Ze mną ma grupach, łza po poliku się leje
Bo każdy z nich ma w oczach nieodwracalne cierpienie (prrra)
Z Diabłem się śmieje, piję wódę, gram w pokera
Boże, gdzie kurwa byłeś, gdy sięgałem wręcz do zera?
Życiowy teatr, to nie dramat, to komedia
Kolana obolałe wciąż od zbędnego modlenia
Spadłem na ziemię, żeby kurwo głosić prawdę
Ludzie mnie poranili, więc zawarłem kontrakt z Diabłem
Ja nie upadłem, ja dopiero się podnoszę
A jeśli znów się potknę - chroń mą mamę, dobry Boże (hej, hej)
Dragi, seks, w mojej głowie paranoje
My nie mamy korony, to są korony cierniowe (ej, ej, ej)
Ciągły stres, kurwa mać tiki nerwowe
Ja Osiedlowy Joker, tej nocy niech blok zapłonie
Dragi, seks, w mojej głowie paranoje
My nie mamy korony, to są korony cierniowe (ej, ej, ej)
Ciągły stres, kurwa mać tiki nerwowe
Ja Osiedlowy Joker, tej nocy niech blok zapłonie
Ksywa WoLa to jest definicja zemsty
Dla tych, co upadli jak i dla tych bez pieniędzy
Rozjebmy łeb tym obrzydliwym, nędznym
Co zamykają oczy, kiedy widzą syf osiedli
To mam już we krwi, uśmiech to symbol bólu
Świat mi go namalował, jakbym był kurwa jak voodoo
Nie podam ręki Ci, bo mam palce od mułu
Gdy ty czułeś się lepszy, ja obmywałem się z brudu (ej, ej, ej)
Całe życie sam na sam z problemami
Choć chcieli mi pomagać, to się bali mojej bani
Mówiąc, że przejdzie, to nie znałeś tego skali
Sumienia dawno nie mam, nie ma nic, co mnie naprawi (nie, nie, nie)
Zrób mi RTG, zobacz w moim sercu ostrze
Najbardziej rani nas, co gołym okiem niewidoczne
Boli Cię nozdrze, odstaw bracie ten syf
Osiedlowy Joker, patron dobrych ludzi, czynów złych
Dragi, seks, w mojej głowie paranoje
My nie mamy korony, to są korony cierniowe (ej, ej, ej)
Ciągły stres, kurwa mać tiki nerwowe
Ja Osiedlowy Joker, tej nocy niech blok zapłonie
Dragi, seks, w mojej głowie paranoje
My nie mamy korony, to są korony cierniowe (ej, ej, ej)
Ciągły stres, kurwa mać tiki nerwowe
Ja Osiedlowy Joker, tej nocy niech blok zapłonie
Ha-ha-ha-ha-ha!
Dragi, seks, w mojej głowie paranoje
My nie mamy korony, to są korony cierniowe (ej, ej, ej)
Ciągły stres, kurwa mać tiki nerwowe
Ja Osiedlowy Joker, tej nocy niech blok zapłonie
Dragi, seks, w mojej głowie paranoje
My nie mamy korony, to są korony cierniowe (ej, ej, ej)
Ciągły stres, kurwa mać tiki nerwowe
Ja Osiedlowy Joker, tej nocy niech blok zapłonie (blok zapłonie)