Elige una pista para reproducir
Jezu Chryste, Kubi!
Późna noc, jedziemy autem (skrr, skrr, skrr)
Ona patrzy na mnie
I mówi mi, że kocha i że chce tego na zawsze
I mówi mi, że kocha i że mówi to poważnie
Nie znam drugiej jak ona
Nie znam trzeciej jak ona, ani nie znam czwartej
200 na godzinę w mieście
Teraz już nic nie jest ważne
Noc pachnie jak Ty, to miasto pachnie jak my
Chce ciebie zawsze jak nikt
Nikt nie wygląda tak w wannie jak Ty
I nikt nie wygląda tak ładnie jak my
Trap dla nas skacze jak nikt
Razem wciąż robimy papier jak nikt
Jesteś kozakiem, jak nikt
Mała, jesteś kozakiem, jak nikt
W kuchni odpalamy fajkę za fajką
Czasem toczymy walkę za walką
Czasem toczymy walkę za bardzo
Bo znam cię jak nikt, a ty znasz mnie za bardzo
Jesteś łobuzem, wiem, że lubisz kwiaty
I wiem, że nie róże
Ktoś postawi kraty, to wiesz, że jest burza
Jesteś tego pewna, gdy jestem na górze
Chuj w dorosłe życie, chuj w to, co kto mi pozwoli
Nie chcę z Tobą ukraść konia, ukradnijmy tysiąc koni
Chuj w dorosłe życie, chuj w to, co kto mi pozwoli
Nie chcę z Tobą ukraść konia, ukradnijmy tysiąc koni, ej
Jeśli zabijesz za mnie - skłamię, po czym wezmę winę za Ciebie
Wszedłbym na minę za Ciebie, czy to jest prawdziwe dla Ciebie?
Jeśli zabije za nią - ona skłamie, po czym weźmie winę za mnie
Ona by weszła na minę za mnie, to jest za bardzo prawdziwe dla mnie
Jeśli zabijesz za mnie - skłamię, po czym wezmę winę za Ciebie
Wszedłbym na minę za Ciebie, czy to jest prawdziwe dla Ciebie?
Jeśli zabije za nią - ona skłamie, po czym weźmie winę za mnie
Ona by weszła na minę za mnie, to jest za bardzo prawdziwe dla mnie