Pomyśl przez chwilę, za ile i po co marnujesz swój czas?
Jak bardzo się mylisz, gdy nie mówisz, co myślisz?
Stworzony kolejny dokument, który nie mówi nic
I cykl odwołanych spotkań z samym sobą
Zbudujemy bazę, zbudujemy bazę
Chodź, zbudujemy bazę, zbudujemy bazę
Chodź, zbudujemy bazę, zbudujemy bazę
Chodź, zbudujemy bazę, zbudujemy bazę
Ze snu, ze snu
Chodź, zbudujemy bazę, zbudujemy bazę
Ja wykradnę od ojca garażu hasło i klucz
Tam schowane są wszystkie konieczne i niebezpieczne narzędzia
Ty zabierzesz od dziadka radio, hełm i żółty koc
W zbrojowni mamy polski napalm: muchozol i zapałki
Zbudujemy bazę, zbudujemy bazę
Zbudujemy bazę, zbudujemy bazę
Zbudujemy bazę, zbudujemy bazę
Zbudujemy bazę, zbudujemy bazę
Ze snu, ze snu
Chodź, zbudujemy bazę, zbudujemy bazę
Ze snu, ze snu
Chodź, zbudujemy bazę, zbudujemy bazę
Drewniane kolty zakopane w ogródku czekają na insurekcji czas
Jeśli pozwolisz, to ty zostaniesz dziś Niemcem
A wieczór jest wtedy, gdy echo z domu wypowiada imię twe
Wreszcie możesz mi powiedzieć, kim ty naprawdę jesteś
Zbudujemy bazę, zbudujemy bazę
Chodź, zbudujemy bazę, zbudujemy bazę
Chodź, zbudujemy bazę, zbudujemy bazę
Chodź, zbudujemy bazę, zbudujemy bazę
Ze snu, ze snu
Chodź, zbudujemy bazę, zbudujemy bazę
Ze snu, ze snu
Chodź, zbudujemy bazę, zbudujemy bazę
Ze snu