Imię anioła a uśmiech diabła
Jak to możliwe, że mi serce skradłaś
Do dziś pamiętam czerwone włosy
Znów mi się śniły przedostatniej nocy
Dziś inny kolor i inne relacje
Pamiętasz jeszcze nasze wspólne libacje
Dla Ciebie wtedy mógłbym zrobić wszystko
Dać się pochlastać, wsadzić chuja w mrowisko
Nie słuchamy nawet tej samej muzyki
I wkurwiają mnie Twoje głupie nawyki
Co my jeszcze kurwa robimy ze sobą
Kiedy na boku inni się pierdolą
I jak nawet wybuch nuklearny tak
Że rozjebałby cały ten głupi świat
Zniszczył całą pozostałą ludzkość
Nie chciałbym z Tobą dzielić swoje łóżko
Swoje emocje zakopałem do grobu
Co jakiś czas wykopujesz je znowu
Chciałem pomagać jak Spider-Man
Lecz Ty nie będziesz moją Mary Jane
Czasem gadamy, lecz nie ma dialogu
Jak pogrążeni w codzienności mroku
Choć były inne ja dalej się miotam
Najgorsze jest to, że nadal Cię kocham
Nie słuchamy nawet tej samej muzyki
I wkurwiają mnie Twoje głupie nawyki
Co my jeszcze kurwa robimy ze sobą
Kiedy na boku inni się pierdolą
I jak nawet wybuch nuklearny tak
Że rozjebałby cały ten głupi świat
Zniszczył całą pozostałą ludzkość
Nie chciałbym z Tobą dzielić swoje łóżko
Nie słuchamy nawet tej samej muzyki
I wkurwiają mnie Twoje głupie nawyki
Co my jeszcze kurwa robimy ze sobą
Kiedy na boku inni się pierdolą
I jak nawet wybuch nuklearny tak
Że rozjebałby cały ten głupi świat
Zniszczył całą pozostałą ludzkość
Nie chciałbym z Tobą dzielić swoje łóżko