Выберите трек для воспроизведения
Mam dużo ran, ale dźwigam to na plecach
Ona to hoe, nie pamiętam jej istnienia
I co teraz? Muzyka to schemat
A chce osiągnąć to, choćby teraz
No bo chodź ze mną, pale backwood
Dużo słów, które wchłoneło w powietrzu
I następny być, żaden cel mój
Robie to, żeby kurwa się już nie truć
No bo chodź ze mną, pale backwood
Dużo słów, które wchłoneło w powietrzu
I następny być, żaden cel mój
Robie to, żeby kurwa się już nie truć
Żeby nie truć się, znowu myśle, że
Życie jest nie fair, a co jest fair?
Pozdro Lavender, i pozdro dla mych braci
Bingo 2k25, pojebane!
Kiedyś byłem sam, a dzisiaj ze składem
Wersy kłade, to chyba od zawsze
Nie pamiętam, kiedy ostatnio się uśmiechłem
Mam zegarek na dłoni, czuje się jak Ben 10
Co chwile zmieniam, jestem bestią lub człowiekiem
Nie mam zamiaru zwalniać, i tak kiedyś zdechne
I tak kiedyś zdechne z wiarą, że będzie lepiej
Nie widze niczego z sensem, i już z wszystkiego mam beke
Potraciłem swoich braci, nowym bratem jest mój paycheck
Na koncie mam tyle siopy, czuje się jakbym grał w Payday
Zarabiam mimo mej niechęci do piniędzy
Liczę, że mi posmakuje coś innego niż ten befsztyk
Ja mam dość już coupowania, chciałbym coś fajnego przeżyć
Chciałbym wrócić do przeszłości, i się sobie odwdzięczyć
No bo chodź ze mną, pale backwood
Dużo słów, które wchłoneło w powietrzu
I następny być, żaden cel mój
Robie to, żeby kurwa się już nie truć
No bo chodź ze mną, pale backwood
Dużo słów, które wchłoneło w powietrzu
I następny być, żaden cel mój
Robie to, żeby kurwa się już nie truć