Выберите трек для воспроизведения
A czemu, czemu ona jest tak podobna do ciebie
Nawet wtedy, kiedy wrzeszczy, pluje i je?
A czemu, czemu ona jest blada, gdy się śmieje
Może dlatego, że czuje, że uśmiecham się z niej?
A przecież wybrałem ją spośród dziesiątek dam
Na kolorach się nie znam, chyba jest taki sam
Wiem, była noc, w ciemno brałem, com chciał
W Żuku, któremu na cztery koła napędu brak
La vagina de la muerte
Ja w niej tonę, ja w niej jestem
La vagina de la muerte
Ja w niej tonę, ja w nie jestem
La vagina de la muerte
Ja w niej tonę, ja w nie jestem
La vagina de la muerte
A czemu, czemu ona ma takie proste włosy?
Przecież wczoraj wieczorem pokochałem ich skręt
A czemu, czemu ona pali cienkie papierosy?
Przecież rzuciła je kiedyś, lecz odnalazła je
A przecież wybrałem ją spośród dziesiątek dam
Na kolorach się nie znam, chyba jest taki sam
Wiem, była noc, w ciemno brałem, com chciał
W Żuku, któremu na cztery koła napędu brak
La vagina de la muerte
Ja w niej tonę, ja w niej jestem
La vagina de la muerte
Ja w niej tonę, ja w nie jestem
La vagina de la muerte
Ja w niej tonę, ja w nie jestem
La vagina de la muerte
La vagina de la muerte
Ja w niej tonę, ja w nie jestem
La vagina de la muerte
Ja w niej tonę, ja w nie jestem
La vagina de la muerte
Ja w niej tonę, ja w nie jestem
La vagina de la muerte