
Nie znam miejsca gdzie mogę mieć miejsce
Moje drinki jak moje myśli trochę ciemniejsze
Paru OGs parę kobiet robi się gęsto
Kto mnie kocha kto jest ze mną tylko dla fejmu
Kto mi pomoże jeśli stracę wszystko? Kto wtedy będzie
Kto mi pomoże jeśli będę żebrał a nie jeździł Rangem
Mam przegnity umysł zapraszam ciebie do wnętrza
Boję się że skoczę dlatego nie wchodzę na wysokie piętra
Potrzebuję przerwy zniknę po tej płycie i przemyślę swoje błędy
Albo znowu wsiądę najebany w moją furę
I napiszę tamtej małej że za pół godziny będę
Pierdolę tę scenę nie porównuj tych raperów do mnie
Ja wpierdalam refrenem twoją karierę
I nie lubię przechwalania
Bo to zwykle jest żenada
Ale kurwa mordo już teraz powiedzmy sobie szczerze
Jesteś głupszy od Gustawa
Mam raperów na DM'ie którzy na mnie pierdolą w tych kolorowych kuluarach
Każdy myśli że jest cwany i że robi wielki biznes
Ja chcę umrzeć prawdziwy oni żyją na kolanach
Wszyscy boją się że stracą forsę jeśli zajmą stanowisko w jakiejś sprawie i wciąż milczą jak ofiary
A my staramy się zmienić coś w tym kraju
Oraz sprawić aby dzieci nie musiały walczyć ze sobą jak starzy
Mogę mieć wyjebane śpiewać o pieniądzach
Ze zjebami klepać się po plecach oraz palić trawę
Walić z nimi kokę stukać się wódeczką
Obgadywać plecy a następnie im podawać grabę
Mam połamane skrzydło na ramieniu siedzi diabeł
Na drugim siedzi anioł obok siedzi mój przyjaciel
Błagam obiecaj że mnie nie zdradzisz
Wszyscy prawdziwi zginęli bracie jesteśmy ostatni
Chcę diamenty jak Doda
Chcę nadgarstek jak woda
W moich snach tylko Londyn
W plecach blizny po nożach
Chcę diamenty jak Doda Doda Doda
Doda Doda Doda
Doda Doda Doda Doda Doda
Chcę diamenty jak Doda
Chcę nadgarstek jak woda
W moich snach tylko Londyn
W plecach blizny po nożach
Chcę diamenty jak Doda Doda Doda
Doda Doda Doda
Doda Doda Doda Doda Doda
Moje pokolenie nosi ślady na nadgarstkach
Albo przez ból albo pana policjanta
W głowie trap oraz jakaś naga laska
Trochę kodeiny trochę Sprite'a
Ona jest pogubiona jara jointa w samych majtkach
On jest pogubiony co weekend jak w Ameryce
Nie mam już idoli nie żyją lub się skurwili
Więc jeśli jestem twoim zawdzięczam ci moje życie
Pośród mych przyjaciół są przestępcy i nie cieszy mnie to wcale
Bo bym wolał gdyby mieli prace i spełniali pasje
Tu 15latek jeździ z jebanym towarem
Bo chciałby mieć lepsze buty i nie prosić o nie mamę
Posłuchaj młody może właśnie ty masz talent
Jebać przemoc jebać dragi może już pora na zmianę
Jeśli słuchasz moich rzeczy bo nie wiesz co zrobić dalej
To pamiętaj że możesz stracić wszystko oprócz swoich marzeń
Prawie z nikim się nie trzymam
Na mojej płycie zwrotki kładą ludzie a nie PR
Dostałem zaproszenie na Opener
Albo daj mi główną scenę albo błagam przestań pisać
Przeprosiny przyjmuję
Lecz nie toleruję już żadnych nieporozumień
Mam szacunek fanów i rodziny
Innego nie potrzebuję
Chcę diamenty jak Doda
Chcę nadgarstek jak woda
W moich snach tylko Londyn
W plecach blizny po nożach
Chcę diamenty jak Doda Doda Doda
Doda Doda Doda
Doda Doda Doda Doda Doda
Chcę diamenty jak Doda
Chcę nadgarstek jak woda
W moich snach tylko Londyn
W plecach blizny po nożach
Chcę diamenty jak Doda Doda Doda
Doda Doda Doda
Doda Doda Doda Doda Doda
Zacząłem to robić Aby Śmierć Miała Znaczenie
Potem wyrósł we mnie Kwiat Polskiej Młodzieży
Stałem się głosem pokolenia poczym przyleciały Smoki
Rewolucja Romantyczna to jest walka o to by prawdziwość nie umarła
Co dzień tańczę z Bogiem walczę z Diabłem
Co dzień mam ochotę by się poddać
Ale nie mogę nikogo zawieść
Wrócę z głowami mych wrogów na znaczkach Rolce Royce'a