Выберите трек для воспроизведения
Nie możemy czekać aż spełni się sen
Wiecznie w strefie zen
Oni pytają skąd ten chill
I czemu mam wyjebane tak jak nie potrafi mieć żaden z nich
Ja nie chcę walczyć for you
Ale chcę cię mieć za dnia i do snu
Daj mi supermoce by to załatwić na już
Już nie chce mi się walczyć za dwóch
Albo za dwoje i troje
Ciągle się dwoję i troję
Zamiast być jeden, ale jeden dobry
Może moich ja nie da się połączyć
Pozdro dla moich ja, wszystkich osobowości
Znowu wydzwania na FaceTime
Później spamuje posty
Nie wiadomo w argumentach
Że muszę pisać zwrotki
Znowu wydzwania na FaceTime
Chyba nie ma litości
Może trzeba odebrać, nadrobić zaległości
Daj mi się tam zabrać
Daj mi się tam zabrać ze snu
Daj mi się tam zabrać ze snu
Daj mi się tam zabrać ze snu
Ciągle się dwoję i troję
Żeby mieć nowe nastroje
Nas dwoje na stole
W salonie na sofie
Po głowie twojej to chodzi
Jak to czy pranie zrobione
Nie o to chodzi czy pranie zrobione
Trochę się boję, że pojebałem naboje
Już nie wiem dokąd iść
Mimo, że widzę moją drogę
I wiem jaka mam być
I chcę spełnić swoje sny
Ale nic nie dzieje się od tak na raz, dwa, trzy
Daj mi
Ja nie chcę walczyć for
Ja nie chcę walczyć for you
Ale chcę cię mieć za dnia i do snu
Daj mi supermoce by to załatwić na już
Już nie chce mi się walczyć za dwóch
Albo za dwoje i troje
Ciągle się dwoję i troję
Zamiast być jeden, ale jeden dobry
Może moich ja nie da się połączyć
Pozdro dla moich ja, wszystkich osobowości
Znowu wydzwania na FaceTime
Trzeba pada po oczy