Выберите трек для воспроизведения
Lubię, kiedy masz na sobie stringi
I gdy robisz mi naszyjnik z odbitej szminki
Lubię, kiedy patrząc na mnie masz apetyt wilczy
No i kiedy jęczysz, kiedy miasto śpi i milczy
Znowu w restauracji razem siedzimy jak VIP-y
Obsługują dobrze, bo wiedzą, że duże tip-y
Poryty mam beret i poryte mam nawyki
Ale Ona dobrze wie jak uspokoić moje myśli
Ej
Tak beztroskie ciągłe życie bez reguł
Ona wygląda jakby przyjechała prosto z wybiegu
Dostała główne danie, a jeszcze by chciała deseru
Ja takie lubię, ej, takie lubię (takie lubię)
Lubię duże zadki, dupy jak z okładki Playboy'a
Ona leży nagrzana i oburącz skręca joy'a
Potem Netflix i sex - moja mała monotonia
Ja to lubię, ej, ja to lubię (ja to lubię)
Lubię, kiedy tańczysz mi w pokoju, a nie w klubie
Lubię w tle "Escapism.", no i z LED'ów burdelówę
Lubię, kiedy patrzysz w moje oczy i to czuję
Lubię, kiedy robię Cię od tyłu, potem pluję
Ale mimo to szanuję, bo to tylko nasze gierki
I brakuje mi słów, by opisać, kurwa, jaka jesteś sexy
Odjęło mi mowę, kiedy nagle zleciał ręcznik
Czarne body, czarna mini, czarne kabaretki
White Bimmer, my razem na backseat
Skuty łeb, myśli pełne perwersji
Matte lipstick i rzęsy, to bardzo mnie kręci
Chcę Ciebie bez względu na Twoje względy
Lubię to, że oboje lubimy erotykę
Lubię to, że nie robisz niczego pod publikę
Lubię, kiedy z charakterem popijasz ten likier
I kiedy jesteś posłuszna, kiedy stoję z biczem
Lubię, kiedy czekasz na mnie w domu rozebrana
No i kiedy masz coś w dupie tylko, kiedy anal
Lubię przebieranki, nawet, gdy to nie karnawał
Młoda Suko, na kolana i do pana
Szepczę Jej do ucha, że jest dobrą dziewczynką
I bardzo dobrze wiem, że Ona zrobi dla mnie wszystko
All inclusive, jak na wakacjach w Egipcie
Zaproś koleżankę, to zrobimy piramidkę
My tak sexy, a Oni tak marni
W panterę jej high heels i majtki
Ona chce się ruchać, ja chcę oglądać iCarly
Usiądź na mnie tyłem, to pooglądamy razem
Zbyt wiele mówisz, w ciszę wsłuchajmy się czasem
Zapnę Ci zamek na skórzanej balaclav'ie
Czasami sam nie wiem, jak sobie ze wszystkim radzę
Boisz się opinii, ale ja tego nie trawię
Lubię to, że oboje lubimy erotykę
Lubię to, że nie robisz niczego pod publikę
Lubię, kiedy z charakterem popijasz ten likier
I kiedy jesteś posłuszna, kiedy stoję z biczem
Lubię, kiedy czekasz na mnie w domu rozebrana
No i kiedy masz coś w dupie tylko, kiedy anal
Lubię przebieranki, nawet, gdy to nie karnawał
Młoda Suko, na kolana i do pana