Выберите трек для воспроизведения
Tylu ludzi już zraniłam, tylu ludzi opuściłam
Jeszcze więcej mnie też zrani, opuści mnie też tak
Jesteś gdzieś tam daleko, myślisz o mnie, zdarza się
Lecz wybrałem inną drogę, bolało nie mniej mnie
Jaki piękny plakat, nakręćmy go
Boże, nie wiem, czego szukam, pomóż mi to znaleźć
Włóczę się jak pies
Niby dobrze, ale nie jest wcale tak, jak myślisz
Boję się, że niepotrzebnie
Jeśli jednak nie zawiedziesz, z łez ulejesz wiarę w to
Że oddychasz, bo i ja oddycham, nie ucieknę stąd
Wtulę twarz i zamknę oczy, nie ucieknę stąd
Nie ucieknę stąd
Jak zwyczajnie kochać mam, kiedy ciszę kradną nam?
Jak uwierzyć Ci w szczerość uczuć Twych?
Jak przekonać mogę świat, by nie świecił w oczy tak?
By pozwolił mi mieć swój śmiech i łzy
Czyżby sens nie liczył się, jeden błysk odmienił Cię?
Czemu grasz w nie swoją grę? O, nie
Czyżby sens nie liczył się, jeden błysk odmienił Cię?
Czemu grasz, ciągle grasz?
Zniknąć za kurtyną ciekawości chcę
Zejść ze sceny w normalności, odejść cień
Zniknąć za kurtyną ciekawości chcę
Ooo-odejść w cień
Czyżby sens nie liczył się, jeden błysk odmienił Cię?
Czemu grasz w nie swoją grę? O, nie
Czyżby sens nie liczył się, jeden błysk odmienił Cię?
Czemu grasz, ciągle grasz?
Ten numer znacie na pewno?
Nigdy nie pomyślałabym, że mnie
Spotka miłość, którą kochać chcę
Tego, któremu zabroniona ja
I on mi też
Mój stróż widział to inaczej
Ułożył piękną bajkę, w której już
Księciu jestem przeznaczona
Ale Ty nie jesteś nim, to nie jesteś Ty
Snem było życie (snem było życie)
Dopóki Ty nie pojawiłeś (nie pojawiłeś) się wtedy w nim
Obudzić chcę się wreszcie, lecz
Nie jestem pewna, czy też chcesz
Snem było życie (snem było życie)
Dopóki Ty nie pojawiłeś (nie pojawiłeś) się wtedy w nim
Obudzić chcę się wreszcie, lecz
Nie jestem pewna, a czy też chcesz