Выберите трек для воспроизведения

Mam tak wielu wrogów, muszę patrzeć wszędzie
Metal mam przy sobie, bo jest niebezpiecznie
Niebezpiecznie
Niebezpiecznie
Mieszam z kodeiną Sprite
Chciałbym zatrzymać czas, ale robi się już jasno
Nie wiem, komu zaufać mam
Byłeś dla mnie jak brat, ale okazałeś się zdrajcą
Na mnie już nie działa ten wasz jad
Wybaczam wam, bo nikt nie jest bez wad
My przecież mieliśmy ten sam start
Czemu jestem tu, a wy wciąż tam?
Nieprzespane noce, oczy podkrążone
Czają się znów na mnie, czy to tylko paranoje?
Kiedy światła gasną, walczą demony w głowie
Ja znów nie mogę zasnąć, jakbym był sobie wrogiem
Ziomki mają jeden temat, to są dragi (woo, woo)
Zamiast spędzać z nimi czas, wolę z dzieckiem bawić się (aaa)
Bo nie ma mnie w domu, żeby dać im ten dostatek
Ma-ma-mała jestem w studiu, nie wkręcaj sobie kochanek
Pełne masz kieszenie, każdy chce być twoim kumplem
Nie szanuję tych ludzi, mogę kupić ich jak kurwę
Nie jesteś moim bratem, o lojalności mi nie mów
Im więcej mam pieniędzy, tym więcej mam problemów
Mam tak wielu wrogów, muszę patrzeć wszędzie
Metal mam przy sobie, bo jest niebezpiecznie
Niebezpiecznie
Niebezpiecznie
Mieszam z kodeiną Sprite
Chciałbym zatrzymać czas, ale robi się już jasno
Nie wiem, komu zaufać mam
Byłeś dla mnie jak brat, ale okazałeś się zdrajcą
Na mnie już nie działa ten wasz jad
Wybaczam wam, bo nikt nie jest bez wad
My przecież mieliśmy ten sam start
Czemu jestem tu, a wy wciąż tam?
Chcieliby widzieć mnie pod ziemią
Lub za kratami
A ja zrobiłem coś z niczego
Też nie trać wiary
Chcieliby widzieć mnie pod ziemią
Lub za kratami
A ja zrobiłem coś z niczego
Też nie trać wiary
Mam tak wielu wrogów, muszę patrzeć wszędzie
Metal mam przy sobie, bo jest niebezpiecznie