Выберите трек для воспроизведения
Niebo nad nami
A ponad nami bezduszny czas
Wiesz, wierzę czasami
Ale ten wiek to nie na wiarę czas
Idziemy skrótami
One do domu nie zaprowadzą nas
Za rękę z kłamstwami
Tak długo, jak one obronić mogą nas
W niewolę słów oddam się sam
Skoncentruj mnie i zamknij w słoiku
Niech zdarzy się to, co nie zdarza się nam
Czas ludzką ma twarz, lecz nie jest człowiekiem
Nie jest człowiekiem
Nie jest człowiekiem
Jesteś ulicą
Prostą, acz ślepą, gdzie zebry pasą się
Masz jeden kierunek
A wiesz, że wszystkie kierunki chcę mieć
Więc całuj namiętnie
Mnie prosto w łokieć
Bym otworzył oczy
I na środku drogi tej zatrzymał się
W niewolę słów oddam się sam
Skoncentruj mnie i zamknij w słoiku
Niech zdarzy się to, co nie zdarza się nam
Czas ludzką ma twarz, lecz nie jest człowiekiem
W niewolę słów oddam się sam
W niewolę słów oddam się sam
W niewolę słów oddam się sam
Skoncentruj mnie i zamknij w słoiku
Niech zdarzy się to, co nie zdarza się nam
Czas ludzką ma twarz, lecz nie jest człowiekiem
Nie jest człowiekiem
Nie jest człowiekiem
Nie jest człowiekiem