Выберите трек для воспроизведения
Znowu szukam zmiany
Uciekam myślami
Gdy jestem sam
Nie bójmy się granic
Gdy je przekraczamy to
Staje czas
Nie do opisania żal
Który czułem w sobie tak instynktownie
On znika przy Tobie
Przemierzyłem cały świat
Przechodziłem tyle zmian
By ponownie wierzyć w cokolwiek
Zjadłem dychę grzyba i podpaliłem miasto
Prosto z serca wypłynęło światło
Szukam miejsca, bo wszędzie mi ciasno
A w Twoich objęciach chciałbym dziś zasnąć
Chwila szczęścia, kilka łyków luzu
Smak powietrza pośród sterty gruzu
Następna lekcja na kursie cudów
I pakuję plecak na wędrówkę trudu
Nie widzę tłumu, tylko Twoje oczy
Wychodzę z klubu i jadę do Ciebie w nocy
Żebyś za drzwiami mogła mi otworzyć
I być chwilę razem w miłości mocy
Nie do opisania żal
Który czułem w sobie tak instynktownie
On znika przy Tobie
Przemierzyłem cały świat
Przechodziłem tyle zmian
By ponownie wierzyć w cokolwiek