Czuję się dzisiaj jak Werter
Bolą mnie płuca i gardło i serce
Ziomek polewa kolejną kolejkę
Ja tego melanżu już nie chcę
Usta przekrwione od wódki
Zlizują już ostatnią kroplę z jej ust i
Co dalej
Aaa chuj z tym
Ona kręci dupą a ja nawet się na nią nie patrzę
Jak zawszę w ręce mam whisky i kastet i myślę
Czy napić się łyka czy odlecieć najpierw
Ktoś kręci blanta ktoś krzyczy tamta, ktoś sypie line'a
Ktoś klepie Najman ktoś
Eh nie mam siły dawaj Blaga drop ej
Wolałbym pić z tobą kawę
Taką czarną bez cukru
Rozmawiać o bzdurach
Śmiać się do rozpuku
Słuchać muzyki i robić rozpierol
Ale
Ale jestem tutaj i palę te szlugi i piję tą wódkę i whisky
I 2 razy mrugnij to wezmę zawleczkę i wyjebię to wszystko
Nie podchodź za blisko bo dzisiaj mam Weltschmerz
Wszystko co złote
Już spadło ze stołu
A fałszywi ludzie
W twarz śmieją się znowu
Nie ma odwrotu za bardzo
Ten jebany prozac już wszedł mi za bardzo
Usta przekrwione od wódki
Zlizują już ostatnią kroplę z jej ust i
Co dalej
Aaa chuj z tym
Ona kręci dupą a ja nawet się na nią nie patrzę
Jak zawszę w ręce mam whisky i kastet i myślę
Czy napić się łyka czy odlecieć najpierw
Ktoś kręci blanta ktoś krzyczy tamta ktoś sypie line'a
Ktoś klepie Najman ktoś
Eh nie mam siły dawaj Blaga drop