Оберіть трек для відтворення
Twoja suka w pracy robi pussy popping
A twój braciak jutro włączy mnie w audio do trasy
Zapnij pasy, bo bujają basy
Szanujemy lasy, odpaliłeś, no to pass it
Co seplenisz? To nie mumble rap
Wiem, że mama zapłaciła, żebyś wbił na track
Wiem, że mama zapłaciła, ale to nie tak
Bo o czym nawiniesz, synku, jakie życie, taki trap
W nosie tylko fufu, w głowie tylko fiu fiu
Po tym nie ma lulu, a potem już nie ma mózgu
Twój fundament sypie się od tego gruzu
Dla mamusi jesteś center, ale żaden z ciebie Nurkić Jusuf, uh
Zęby zżarte od ćpania, a ty szukasz po podłodze grudek, taki trochę melodramat
Wylizana samara, właśnie domówiłeś sobie grama, a tu kurde dzwoni mama
Mordo, zobacz, gdzie jestem, znowu to mam
Nie potrzebuję nic, mam dobry stan
Nikt nie uczył mnie, znowu to gram
Z podziemia na szczyty drogę tu wybrałem sam
Mordo, zobacz, gdzie jestem, znowu to mam
Nie potrzebuję nic, mam dobry stan
Nikt nie uczył mnie, znowu to gram
Z podziemia na szczyty drogę tu wybrałem sam
Ona się pyta, czy idę na petka
Palisz? Szmula jest na tabletkach
W lewej kieszeni saszetka
A oczy ma wielkie jak ten kot ze Shreka
Tak na mnie czeka grzeczna
Cała w lateksie, nie wie, co to nietakt
Taka trochę mental
Teraz status "bestia", stop
Nie ląduje, wieczny lot, oho
Potem double horny mode, oho
Potem benzo, znów odlot, a ja
Wciskam Escape, z tego party się wylogowuję
Małol*tnie panny chcą tu ze mną zrobić duet
Tak bezwiednie krzyczą: "Bierz mnie", jakby były jednym chórem
Ja się z tego wypisuję
Mordo, zobacz, gdzie jestem, znowu to mam
Nie potrzebuję nic, mam dobry stan
Nikt nie uczył mnie, znowu to gram
Z podziemia na szczyty drogę tu wybrałem sam
Mordo, zobacz, gdzie jestem, znowu to mam
Nie potrzebuję nic, mam dobry stan
Nikt nie uczył mnie, znowu to gram
Z podziemia na szczyty drogę tu wybrałem sam