Lato spędzam z wami
Będziemy sobie leżeć pod palmami
A lenistwo nasze nie będzie mieć granic
Życie na spokojnej fali
Nie chcemy tsunami
No bo takich chwil było dużo i ich dosyć mamy
Zajmiemy się w końcu sobą, a nie szkołą
Wymęczeni, no bo to co
Się tam działo to trochę przegięcie pały
Stres to był mój nawyk, lecz zostawiam go za sobą
No bo nocą leżały kałuże wody od moich łez wylanych
Baby that's not funny
Choć czuję się jak trapstar
Bije się z myślami
Kiedy przychodzi nocka
Kiedyś się ze mnie śmiali
Dziś to co robię to pogchamp
I nie dam się nikomu więcej zranić
Baby that's not funny
Choć czuję się jak trapstar
Bije się z myślami
Kiedy przychodzi nocka
Kiedyś się ze mnie śmiali
Dziś to co robię to pogchamp
I nie dam się nikomu więcej zranić
Baby that's not funny
Baby that's not funny
Baby that's not funny
Baby that's not funny
Baby that's not funny
Baby that's not funny
Baby that's not funny
Baby that's not funny
Żyje swoimi snami, często obrywam za nic
Taka jest kolej rzeczy, więc już przestałam się martwić
Kiedyś będzie lepiej
To wiara, a nie mowa motywacji
Świecie daj nam żyć, pokaż zalety nie wady
To norma, że w życiu trzeba doznać szczęścia
Lecz nieuniknione kłody pod nogami
Taka jest jego forma, więc dziś przeskoczymy format
No i żyjmy tak, jakby nie istniały zasady
Znowu leci wers
Znowu leci tekst
Znowu leci wiesz, a więc bracie lepiej łap to
Robię to co chcę
Lecę aż po kres
Kminię czym jest stres, by uniknąć go na lato
Bierz sobie co chcesz
Stówę albo pięć
Pieniądze szczęścia nie dają, a ja wolę szczerą radość
Kupuje sobie ciuchy za 5 złotych używane z secondhandu
Choć mogłabym sobie kupić drogie auto
Baby that's not funny
Choć czuję się jak trapstar
Bije się z myślami
Kiedy przychodzi nocka
Kiedyś się ze mnie śmiali
Dziś to co robię to pogchamp
I nie dam się nikomu więcej zranić
Baby that's not funny
Choć czuję się jak trapstar
Bije się z myślami
Kiedy przychodzi nocka
Kiedyś się ze mnie śmiali
Dziś to co robię to pogchamp
I nie dam się nikomu więcej zranić
Baby that's not funny
Baby that's not funny
Baby that's not funny
Baby that's not funny
Baby that's not funny
Baby that's not funny
Baby that's not funny
Baby that's not funny
Look at my face
I'm someone else
I'm not stressed 'cause music's in my genes
Say my name, it's also different
I continue to do what I love
I'm growing and I don't want to stop singing
And I don't want to stop singing
And I don't want to stop singing
(Okej, okej, yeah, yeah, yo, siema!)