Оберіть трек для відтворення
Słuchaj, Noe
Chciałbym na słówko
Wiesz, tak między nami, to jestem człowiekiem zaniepokojony
By rzec rozczarowany
Bo miałem ambicję stworzyć taką rezolutną rasę
A wyście to tak po ludzku
Po ludzku spartolili
Jestem piekielnie sfrustrowany
Płyń, płyń Noe płyń i żyj, a utop to kim byłeś
Płyń, płyń Noe płyń i żyj, jak nawet nie śniłeś
Wiesz sam jak nie lubię radykałów
Ale, na Boga, nie spałem całą noc
I podjąłem decyzję
Zsyłam na Ziemię potop
Mój mały Noe
Mój Ptysiu Miętowy
Zsyłam potop
Utopię waszą utopię
Utopię waszą utopię
Ja utopię waszą utopię
Utopię w potopie
Zarządzam pełne zanurzenie
Utopię waszą utopię
Utopię w potopie
Hydro piekło wstąpienie
Zatem utonie wszystko
Drogi i mosty kołowe
Urzędy skarbowe
Gospodarstwa domowe, powiadam wszystko
Za wyjątkiem ciebie chłopaku
Wypływasz jutro
(Mandżur pakuj)
Utopię waszą utopię
Utopię waszą utopię
Ja utopię waszą utopię
Utopię w potopie
Zarządzam pełne zanurzenie
Utopię waszą utopię
Utopię w potopie
Hydro piekło wstąpienie
Płyń, płyń Noe płyń i żyj, a utop to kim byłeś
Płyń, płyń Noe płyń i żyj, jak nawet nie śniłeś
Wybrałem ciebie, bo
Tak właściwie nie wiem dlaczego ciebie wybrałem
Chciałem tylko żebyś był fajny
I żeby ktoś kiedyś mógł powiedzieć
Był Noe
Gość co się czasem spinał
Ale uwierzył
I gdy szedł po gnoju
Smród już się go nie imał
Płyń, chłopaku, płyń
Płyń, nie odwracaj główki
Ty płyń
A ja
Utopię waszą utopię
Utopię w potopie
Zarządzam pełne zanurzenie
Utopię waszą utopię
Utopię w potopie
Hydro piekło wstąpienie