Nie stargała mnie pandemia – o nie
GMO i wszędzie chemia – o nie
Alergiczne pyły w tlenie – o nie
Z chlorem woda na basenie – o nie
Nie złamała mnie kobieta – o nie
Ja nie mnich i nie asceta – o nie
Coca-cola i nie feta – o nie
Morze wódy i lorneta – o nie
Czuję się dobrze, jest okay
Uśmiech na twarzy, w gębie pet
Na cztery łapy spadnę, wiem
I raczej nie rozkleję się
Nie otruli mnie sąsiedzi – o nie
Nie dobili mnie hejterzy – o nie
Nie wygięły mnie złe czasy – o nie
Burdy, nieustanne kwasy - o nie
Czuję się dobrze, jest okay
Uśmiech na twarzy, w gębie pet
Na cztery łapy spadnę, wiem
I raczej nie rozkleję się
Czuję się dobrze, jest okay
Uśmiech na twarzy, w gębie pet
Na cztery łapy spadnę, wiem
I raczej nie rozkleję się