Оберіть трек для відтворення
Nie lubię powrotów, szczególnie po zmroku
Bo wpadlaś i zostałaś mi w oku
Pusty autobus, pełny spokoju
A w glowie sie kłębi, dziś nie chcę wracać do domu
Dziś nie chcę, dziś nie chcę myśleć o niczym
Spokój zagłuszają odgłosy ciszy
Teraz siedzę i cos skrobię, cos piszę
Nie wiem jak się skupić by wyciszyć myśli
Wszystko co dobre kiedyś się kończy
Ale czy na prawdę musi?
Teraz tylko ja, wspomnień tuzin
Nie chcę ich gdzieś zawieruszyć
Nie lubię jak kończy się coś
Płaczę, a rozlane mleko
Chociaż czasem cieszy mnie to
Że poczuję cokolwiek
Czas upływa lekko
Przemijalność świata męką
Wszystko mnie zostawia z lekcją
Łap momenty, żyj w nich wieczność
Nie lubię pożegnań
"hej, do zobaczenia" (tylko)
"siema dowidzenia"
Po trzech tygodniach ciągłego widzenia
Ktoś chyba chce do więzienia
Za ukradzione wspomnienia
To nie alkohol nie ściemniam
To nie alkohol nie ściemniam
Chcę czuć dłużej i pamiętać
Tak jak majóweczka
Jak poprzedniego sylwestra
(tak jak)
Chcę czuć dłużej i pamiętać
Tak jak majóweczka
Jak poprzedniego sylwestra
(tak jak)
Nie lubię jak kończy się coś
Płaczę, a rozlane mleko
Chociaż czasem cieszy mnie to
Że poczuję cokolwiek
Czas upływa lekko
Przemijalność świata męką
Wszystko mnie zostawia z lekcją
Łap momenty, żyj w nich wieczność
Nie lubię jak kończy się coś
Płaczę, a rozlane mleko
Chociaż czasem cieszy mnie to
Że poczuję cokolwiek
Czas upływa lekko
Przemijalność świata męką
Wszystko mnie zostawia z lekcją
Łap momenty, żyj w nich wieczność