Оберіть трек для відтворення
Zakładam kurtkę, wychodzę bokiem
Nie będę czekać tak jak przed rokiem
Muzyka cichnie, już jestem w windzie
Za długo w sobie karmiłem fikcję
Zakładam kurtkę, wychodzę bokiem
Dziś sama będę przed słońca wschodem
Powietrze rześkie mi w płucach grzęźnie
Na niebie księżyc, być się już nie chce
Proszę coś podpowiedz, tyle razy to widziałeś
Czy on tego chcę, czego chcę ja?
Ja
Wczoraj, kiedy świeciło słońce
Mówili mi, że to z Tobą skończę
Jest czwarta w nocy, warszawskie mosty
Są smutne, bo chciały nas połączyć
Ja też mam swoje rozczarowanie
Bo znów dociera, że nic nie stanie się
Proszę coś podpowiеdź, tyle razy to widziałeś
Czy ona tego chcę, czеgo chcę ja?
Wczoraj, kiedy świeciło słońce
Mówili mi, że to z Tobą skończę
Jest czwarta w nocy, warszawskie mosty
Są smutne, bo chciały nas połączyć
Ja też mam swoje rozczarowanie
Bo znów dociera, że nic nie stanie się
Jeśli byś mógł coś mi dać, daj mi nas
Proszę, wołam ostatni raz