Оберіть трек для відтворення
Rozjeb mi proszę mózg
No bo nie chcę widzieć więcej ran
Po niej bolało mnie serce, ale wiem, że nie można tak
Nie można ta-aak
Mam inne spojrzenie, chyba już na świat
A zabijasz mnie spojrzeniem, czuję się jak emo punkstar
Ja w szerokich spodniach, znowu mnie boli głowa
Jedyne, co dobija mnie, to codzienna insomnia
Ale wiem, co jest ze mną źle
Kiedyś przesypiałem każdy dzień
Czułem się jak śmieć
Ale wiedziałem, że to nie było okej
Muszę spływać stąd, dalej czuję mrok
A na nadgarstek mi świeci coś, to chyba jest stroboskop
Wyrosłem na śmieciach, wcale jej nie kocham, ona mówi o dzieciach
Inaczej patrzyłem na świat, niż oni na lekcjach
Wiedziałem, co chcę zrobić, bo mym grobem jest scena
Okej, byłem tylko małym chłopcem
Najmłodszy rockman w pierdolonej Polsce
Weź mała, nie dzwoń, i tak nie odbiorę
Jeszcze się spotkam z nią pod moim domem
A tak naprawdę to wolę być sam
A tak naprawdę to wolę być sam
Wolę być sa-aam
Rozjeb mi proszę mózg
No bo nie chcę widzieć więcej ran
Po niej bolało mnie serce, ale wiem, że nie można tak
Nie można ta-aak
Mam inne spojrzenie, chyba już na świat
A zabijasz mnie spojrzeniem, czuję się jak emo punkstar
Ja w szerokich spodniach, znowu mnie boli głowa
Jedyne, co dobija mnie, to codzienna insomnia
Ale wiem, co jest ze mną źle
Kiedyś przesypiałem każdy dzień
Czułem się jak śmieć
Ale wiedziałem, że to nie było okej
Muszę spływać stąd, dalej czuję mrok
A na nadgarstek mi świeci coś, to chyba jest stroboskop