Ej nie komentuje tego wiecej
Każdy popełnia błędy, lecz wyciągać musi lekcje
Przez te wszystkie błache sprawy mam ujebane ręce
A spiewałem tobie ładnie, że chce widzieć cię w sukience
Ziom, usprawiedliwiam sie codziennie, nie chce byc merytoryczny
Twoje fakty to są brednie, kiedy slyszę ten słowotok
To sie bardzo inspiruje
Robię to pod teksty bo i tak średnio cie rozumiem
Ej się staram o czymś tu nawijać, chce brudnopis miec z przekazem
Żeby potem to opijać
Lecz nie chodzi mi o kase chce sie dzielić z wami szczęściem
Lecz poprosze chyba was o przejście oh, yeah
Jakoś zacząłem to robić bo majka miałem pod ręką
Chciałem pisać bangery żeby uderzyć na dance-floor
Mam ubrudzony raincoat
Nie chodzi tu o clean stilo chce serio robic to na serio
Bo może jestem skromny
Lecz nie wmówisz mi czego chcesz
Nie ukryje tamtych wspomnień
Leżę w łóżku gdy na dworze pada deszcz
Bo może jestem skromny
Ja doskonale swoją rację znam
Proszę obiecaj mi jedno
Walkę ze sobą poprowadzę ja
W oczach wielki blask dzisiaj traktuj mnie jak Pop-Star
Zmieniam wciąż dewizy, a na spoty leci rockstar
Pięćdziesiąte-siódme piętro, chodź wrzucimy razem posta, od tak
Lights out dzisiaj traktuj mnie jak pop star, od tak
Chce podbić cały świat a więc traktuj mnie jak Pop-Star, od tak
W tłumie głośno bez konwencji
Po-podzielone zdania, już wystarczy tej selekcji
Obrażające słowa i nie ponosisz konsekwencji
Mam symetrycznie równe wersy
Gadają-gadają i przez to rośnie ta nienawiść
Eskaluje złość duży wdech chce swobodnie spadać jak liść
Bo czasami nienawiść może zabić, w tobie ducha walki
Coraz częściej widzę sceny niczym z lalki
No bo pragną tylko kasy, a mogłyby pokazać trochę klasy
Ha-Ha a ja za parę lat będę wsiadał do G-klasy
I te wszystkie sztuczne maski
Osobowości nie wybierasz osobowość ty kreujesz
Chce się trzymać osób które tylko patrzą w górę
Które ciągle mierzą wyżej i wyżej a nie proszą o ratunek oh
Bo może jestem skromny
Lecz nie wmówisz mi czego chcesz
Nie ukryje tamtych wspomnień
Leżę w łóżku gdy na dworze pada deszcz
Bo może jestem skromny
Ja doskonale swoją rację znam
Proszę obiecaj mi jedno
Walkę ze sobą poprowadzę ja
W oczach wielki blask dzisiaj traktuj mnie jak Pop-Star
Zmieniam wciąż dewizy, a na spoty leci rockstar
Pięćdziesiąte-siódme piętro, chodź wrzucimy razem posta, od tak
Lights out dzisiaj traktuj mnie jak pop star, od tak
Chce podbić cały świat a więc traktuj mnie jak Pop-Star, od tak