Nie muszę być w elicie klasy, żeby poczuć się jak bb
2 litry tequili, o, 2 minuty w jury
Nie potrzebuję do szczęścia makijażu, by być pretty
4 fluidy, kreski no i łańcuszki na szyi
Nie muszę być w elicie klasy, żeby poczuć się jak bb
2 litry tequili, o, 2 minuty w jury
Nie potrzebuję do szczęścia makijażu, by być pretty
4 fluidy, kreski no i łańcuszki na szyi
To nie byłam ja, na rodzinnej wigilii
Kiedy rodzice na siłę mi sukienkę założyli
To nie byłam ja, w podstawówce na religii
Nie rozwaliłam różańca i nie śmiałam się z Maryi
To nie byłam ja, gdy odczuwałam dużą presję
To nie byłam ja, gdy chorowałam na depresję
To nie byłam ja, gdy użalałam się nad życia tego sensem
To nie byłam ja, bo mam teraz więcej skilli
Wielkie gratulacje dla tych ludzi co przeżyli
W jednej klasie tyle lat, ja zmieniałam ją od chwili do chwili
Nie miałam siły, każdy mówił, że to kwestia czasu
A w kwestii czasu, nie marnuję dla debili
Albo się bili i robili głupie miny
Albo grozili i się śmiali ze słabszych
Głupi tak byli, a ja nie chciałam się zniżyć
Z kim zadajesz, takim się stajesz, więc nie gadaj z każdym
Nie muszę być w elicie klasy, żeby poczuć się jak bb
2 litry tequili, o, 2 minuty w jury
Nie potrzebuję do szczęścia makijażu, by być pretty
4 fluidy, kreski no i łańcuszki na szyi
Nie muszę być w elicie klasy, żeby poczuć się jak bb
2 litry tequili, o, 2 minuty w jury
Nie potrzebuję do szczęścia makijażu, by być pretty
4 fluidy, kreski no i łańcuszki na szyi
Nie muszę być w elicie klasy, żeby poczuć się jak bb
2 litry tequili, o, 2 minuty w jury
Nie potrzebuję do szczęścia makijażu, by być pretty
4 fluidy, kreski no i łańcuszki na szyi
Nie muszę być w elicie klasy, żeby poczuć się jak bb
2 litry tequili, o, 2 minuty w jury
Nie potrzebuję do szczęścia makijażu, by być pretty
4 fluidy, kreski no i łańcuszki na szyi