Оберіть трек для відтворення
Wybuduje szałas na betonie
Znów będę narzekać, jaką zimną mam podłogę
Do ogrzania tych warstw, potrzeba dwoje
Mam tylko jedno serce...
Wybuduje szałas na betonie
Znów będę narzekać, jaką zimną mam podłogę
Do ogrzania tych warstw, potrzeba dwoje
Mam tylko jedno serce, które bije mocniej
Wybuduje szałas na betonie
Znów będę narzekać, jaką zimną mam podłogę
Mam też duży bagaż, pełen wspomnień
Zapraszam do siebie, proszę pomóż mi go ponieść
Powiedz słonko
Proszę, powiedz czym dla ciebie jest samotność
Noszę stale w sobie skałę, jak falochron
Nasze serca papierowe toną wolno
Rozbiją falę, nie pozwolę ci zamoknąć
Nie bez powodu chce rozmawiać
Nie potrzeba dowodu, los na próbę nas wystawia
Przy kim chcesz się budzić, w końcu przy blasku miasta
Nienawidzę mroku, nic nie boli tak jak zdrada!
Każdy zły wybór (wymazałam)
I każdą troskę (przebolałam)
Każdą tą bliznę (wygładzałam)
A teraz!
Wybuduje szałas na betonie
Znów będę narzekać, jaką zimną mam podłogę
Do ogrzania tych warstw, potrzeba dwoje
Mam tylko jedno serce, które bije mocniej
Wybuduje szałas na betonie
Znów będę narzekać, jaką zimną mam podłogę
Mam też duży bagaż, pełen wspomnień
Zapraszam do siebie, proszę pomóż mi go ponieść
Powiedz słonko
Proszę, powiedz czym dla ciebie jest pochopność
Kapią łzy, pusty wzrok pada na okno
Rozbite sny, bardzo chciałabym ich dotknąć
Ja i ty, wokół zimno niczym w Oslo
Nie bez powodu w nas Syberia
Wciąż szukam sposobu, jak na serce włożyć Beskar
Może warto przestać, targać nerwy w rękach
Tylko twoje słowa, dziś potrafią mnie pozbierać
Każdy zły wybór (wymazałam)
I każdą troskę (przebolałam)
Każdą tą bliznę (wygładzałam)
A teraz!
Wybuduje szałas na betonie
Znów będę narzekać, jaką zimną mam podłogę
Do ogrzania tych warstw, potrzeba dwoje
Mam tylko jedno serce, które bije mocniej
Wybuduje szałas na betonie
Znów będę narzekać, jaką zimną mam podłogę
Mam też duży bagaż, pełen wspomnień
Zapraszam do siebie, proszę pomóż mi go ponieść